„Spowolnienie to jest w gospodarce. W deweloperce mamy krach” - powiedział w piątkowym wywiadzie dla PAP Wojciech Ciurzyński, prezes giełdowego Polnordu.
Najgorzej jest w segmencie mieszkaniowym. Według prezesa Polnordu ceny mieszkań będą spadać, a marże deweloperów się zmniejszać. Powód? Banki nie dają kredytów długoterminowych, hipotecznych i inwestycyjnych, przez co działalność deweloperską praktycznie zatrzymano.
-Spadek cen mieszkań dochodzi do 10-15 procent. Takie są też rezerwy cenowe u deweloperów. Mogą oni nawet dojść do marży zerowej, aby tylko sprzedawać – mówi Ciurzyński.
W najgorszej sytuacji są małe podmioty, które będą sprzedawały mieszkania
poniżej kosztów, aby tylko spłacić kredyty bankowe. Więksi deweloperzy mogą
sobie pozwolić na utrzymanie cen.