Kurs brytyjskiego Marconiego mocno wzrósł po wiadomości o przejęciu znacznej części jego aktywów przez Ericssona. Mimo że szwedzki koncern zapłaci za nie 1,2 mld GBP, więcej niż wynosi wartość rynkowa Marconiego, inwestorzy wzięli się wczoraj za zakupy także jego akcji. To największa akwizycja w historii Ericssona. Szwedzka spółka przejmie oddziały Marconiego zajmujące się produkcją sprzętu telekomunikacyjnego oraz serwisem międzynarodowych sieci łączności. Generowały one 75 proc. sprzedaży brytyjskiej spółki. Po transakcji Marconi będzie miał jeszcze oddziały serwisowe w Wielkiej Brytanii i Niemczech, ale straci nazwę, która podobnie jak inne własności niematerialne, trafi do Ericssona.
O możliwości przejęcia Marconiego lub sprzedaży jego aktywów mówiło się od kwietnia, kiedy stracił on kluczowe kontrakty ze swoim najlepszym klientem — BT Group. Już wcześniej był w złej sytuacji finansowej. Od 2003 r. kontrolowali go wierzyciele. Dzięki transakcji z Ericssonem Marconi wypłaci akcjonariuszom łącznie 577 mln GBP. To dobra dla nich wiadomość, bo akcje spółki były kiepską inwestycją w ostatnich latach. W ciągu minionych 12 miesięcy staniały o 33 proc.