Marketing to nie osobna wyspa

opublikowano: 19-04-2018, 22:00

Bez współpracy działów produkcji, serwisu i sprzedaży nie uda się zadowolić klienta.

Poziom zaufania do osób pracujących w reklamie jest równie niski, jak do ludzi, którzy sprzedają używane samochody. Zwraca na to uwagę Elżbieta Wojtczak, dyrektor generalny i udziałowiec Communication Unlimited. Jej zdaniem, może to wynikać z braku odpowiedniej strategii działań w firmach.

— Nie chcę deprecjonować roli finansistów. Są poważani i działają w zarządach firm, ale osób zajmujących się marketingiem na ogół tam nie ma. To błąd — ocenia Elżbieta Wojtczak.

Uważa, że określenie misji firmy i wspólnych celów na wszystkich szczeblach jej strukturypowinno być naturalne, ale nie jest.

— Często okazuje się, że między działem marketingu a produkcji nie ma żadnego porozumienia, tymczasem nawet niewielkie zmiany mogą podnieść wartość produktu — podkreśla ekspertka.

Jej zdaniem, szefowie określonych komórek powinni siebie wzajemnie słuchać. Z międzynarodowego badania „State of Marketing”, przeprowadzonego przez Salesforce wśród kadry kierowniczej działów marketingu firm z branży finansowej, wynika, że utrzymywanie silosowego (czyli podzielonego) stylu zarządzania nie pozwala uzyskać pełnego obrazu klienta. Tylko 24 proc. szefów twierdzi, że stosowane przez nich technologie pozwalają na współpracę działów sprzedaży, serwisu i zespołów marketingu.

Weź udział w konferencji "e-Klient. e-Customer Journey.", 6-7 czerwca 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Marketing to nie osobna wyspa