Polski przedstawiciel KrollOntrack wciąż jest firmą niewielką. Dynamicznie się jednak rozwija. Również na rynkach ościennych.
W 2003 r. obroty specjalizującej się w odzyskiwaniu danych katowickiej spółki MBM Ontrack wzrosły o 47 proc. Lokalny przedstawiciel KrollOntrack jest jednak wciąż firmą małą. W liczbach bezwzględnych jego przychody wzrosły bowiem z 1,80 mln zł w 2002 r., do 2,65 mln zł w 2003 r.
Tam już są
— Rynek usług odzyskiwania danych w Polsce wciąż się rozwija. Dynamiczny wzrost przychodów zawdzięczamy przede wszystkim stale rosnącej świadomości w zakresie możliwości odzyskiwania danych — komentuje Marcin Musil, dyrektor zarządzający MBM Ontrack.
Przynajmniej w części rozwój firmy spowodowany jest jednak ekspansją zagraniczną. W 2003 r. spółka weszła na rynki ukraiński i krajów nadbałtyckich. Działa tam przez lokalnych partnerów z Kijowa i Kowna, którzy mają prawo korzystać z jej marki.
— Przypomina to naszą sytuację sprzed czterech lat. Gdy wiązaliśmy się z Ontrackiem, dał nam dostęp do technologii i prawo używania marki — wspomina Marcin Musil.
Plany ekspansji
Przychody z zagranicy stanowiły w 2003 r. 6 proc. obrotów MBM Ontrack. W 2004 r. Ukraina i kraje nadbałtyckie mają wygenerować aż 15 proc. obrotów spółki. Całkowite obroty z rynków zagranicznych mają być jednak jeszcze większe. Firma planuje bowiem otwarcie przedstawicielstw w Czechach i w Rosji.
— Zakładamy, że coś z tego będzie, ale nie liczymy na wiele. Do Czech na pewno wejdziemy w tym roku. Z Rosją sprawa jest trudniejsza i trzeba się do tego dobrze przygotować. Dlatego nie wykluczam, że wejdziemy tam dopiero w 2005 r. — tłumaczy Marcin Musil.
