MCI padł ofiarą bessy

ML
opublikowano: 2008-08-14 00:00

Plany inwestycyjne funduszu nie są już tak ambitne, jak na początku roku. Zrealizował jedną trzecią prognozy zysku.

Plany inwestycyjne funduszu nie są już tak ambitne, jak na początku roku. Zrealizował jedną trzecią prognozy zysku.

Grupa MCI chce do końca roku przeprowadzić jeszcze trzy inwestycje. Spółka może wydać na to 10-20 mln zł z pieniędzy własnych. Jeśli fundusz zdecyduje się na większą inwestycję, może sięgnąć po dodatkowe finansowanie.

— Drugie półrocze będzie dla nas bardzo ważne. Rynek może spodziewać się kolejnych komunikatów — mówi Roman Cisek, dyrektor finansowy MCI.

Firma zrealizowała na razie jedną trzecią planowanych na ten rok wyjść z inwestycji. W sumie miały one sięgnąć 60-90 mln zł. Na pewno planowane są jeszcze dwa: sprzedaż akcji Bankiera (20-30 mln zł) oraz pre-IPO ABC Daty (około 20 mln zł). Kolejne transakcje mogą sięgnąć 20 mln zł.

Firma według prognoz ma wypracować w tym roku 78,6 mln zł skonsolidowanego wyniku finansowego netto. Spółka po dwóch kwartałach 2008 r. realizuje swoje prognozy rocznych wyników skonsolidowanych w ponad 31 proc. (miała 24,5 mln zł zysku netto).

To, czy uda się je zrealizować, zależy m.in. od zakończenia sprzedaży akcji Bankiera, zakończenia procesu wnoszenia aportu aktywów MCI do subfunduszy oraz rozwoju sytuacji na giełdzie. Decyzje w sprawie ewentualnej zmiany prognozy mogą zapaść dopiero jesienią.

W samym drugim kwartale MCI Management miał 3,32 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej. Rok wcześniej miał 7,46 mln zł zysku rok wcześniej.

— Rynki giełdowe nie dały nam możliwości osiągnięcia zysku. Także wycena spółek pozagiełdowych zależy od wyceny notowanych na giełdzie — przyznaje Roman Cisek z MCI.

Inwestorom wyraźnie nie spodobał się raport MCI. Akcje funduszu potaniały o 11,49 proc. do 7,7 zł.

Możesz zainteresować się również: