Giełda Po dobrym drugim kwartale operator podtrzymuje prognozy wyników na ten rok. Zapowiada też dalsze akwizycje.
Wyniki finansowe grupy operatora telekomunikacyjnego spodobały się inwestorom — na zamknięciu kurs akcji wyniósł 9,8 zł, po 5,6-procentowym wzroście. MediaTel miał 35,4 mln zł skonsolidowanych przychodów w drugim kwartale, w porównaniu z 9,7 mln zł w tym samym okresie rok wcześniej. EBITDA wyniosła 3,6 mln zł, w porównaniu z ujemną EBITDA wysokości -0,5 mln zł w drugim kwartale 2007 r. Zysk netto wyniósł 2,1 mln zł, a w tym samym okresie rok wcześniej grupa miała 0,7 mln zł straty.
— To najlepsze wyniki pod względem przychodów w historii spółki — cieszy się Jacek Niedziałkowski, członek zarządu MediaTela.
Operator podtrzymał prognozy na ten rok — grupa ma wypracować 17 mln zł EBITDA i 175 mln zł przychodów.
— W trzecim kwartale będziemy konsolidować w całości wyniki przejętego przez nas Elteriksa, a w czwartym chcemy wprowadzić nowe usługi dla klientów indywidualnych i biznesowych — mówi Marcin Kubit, prezes MediaTela.
Spółka, która tradycyjnie zajmowała się usługami hurtowymi, chce coraz mocniej wchodzić na rynek usług dla klientów biznesowych i indywidualnych. Na razie 84 proc. przychodów pochodzi z usług dla operatorów, docelowo udział ten ma spaść do 50 proc.
— Na początku września zaprezentujemy ofertę detaliczną. Interesuje nas rynek dostępu do internetu i połączeń głosowych. Szukamy nisz, nie chcemy wychodzić z ofertą typu internet 18 miesięcy za darmo — informuje Marcin Kubit.
Spółka, która miesiąc temu rozpoczęła działalność jako wirtualny operator komórkowy (MVNO), sprzedała na razie 2,4 tys kart SIM. Do końca roku chce mieć 20 tys klientów.
Po przejęciu e-Tela i Elteriksa i części przedsiębiorstwa Premium Internet MediaTel zapowiada dalsze akwizycje.
— Rozmawiamy z kilkoma podmiotami, ale nie są one na tyle zaawansowane, by zapewnić, że na 100 proc. dojdzie do zakończenia jakiejś transakcji w tym roku — mówi Marcin Kubit.
Spółkę, która rozszerzy swoją sieć sprzedaży detalicznej o 300 punktów, interesuje przejęcie m.in. sieci dystrybucji. Może w tym roku zakończyć też akwizycję na Ukrainie.
— Jest to ciekawy, choć ryzykowny rynek i chce- my dobrze przygotować tę transakcję — twierdzi Marcin Kubit.
Firma podaje, że akwizycje mogłyby być finanso- wane emisją akcji, lub przy pomocy funduszu private equity.