Minister nie może oszczędzać

Marcin Bołtryk
opublikowano: 26-11-2011, 11:40

Nowy resort, nowy szef, stare problemy. Branża oczekuje poprawy sytuacji na kolei. O drogi jest raczej spokojna

Przed Sławomirem Nowakiem, który od niespełna tygodnia kieruje nowym resortem transportu budownictwa i gospodarki morskiej, stoi skomplikowane zadanie. Specjaliści oraz przedstawiciele branży twierdzą, że poprawić sytuację w transporcie jest trudno, natomiast zepsuć niesłychanie łatwo. Co powinien zatem robić nowy minister? Przede wszytkim uczyć się na błędach swojego poprzednika.

Minister Sławomir Nowak
Minister Sławomir Nowak
None
None

Pilnować płynności…

— Gdyby nie zapętlenie się Cezarego Grabarczyka w drogowe obietnice związane z Euro2012 i wcześniejsza zmiana relacji między rządem a rynkiem wykonawców inwestycje miały szansę pójść sprawniej bez ryzyka zrywania kontraktów. Mówię o sytuacjach, w których problemy wynikają z przyczyn obiektywnych, a nie z cynicznej gry wykonawcy na zdobycie kontraktu niską ceną i stawianie później rządu pod ścianą — mówi Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR i dyrektor programowy Railway Business Forum.

Sławomir Nowak w wyniku wyodrębnienia z Ministerstwa Infrastruktury spraw związanych z cyfryzacją będzie miał większeszanse by skupić się na transporcie. Ale z drugiej strony stanie w obliczu kryzysu, konieczności negocjowania nowych pieniędzy z UE na inwestycje oraz zapewnienia finansowania dla innych, mniejszych inwestycji oraz wyższych kwot na remonty i utrzymanie dróg.

— Niezwykle istotne jest niedopuszczenie do spowolnienia tempa inwestycji. Minister nie powinien pozwolić, by oszczędzano na inwestycjach infrastrukturalnych. Niezbędne jest też zwiększenie nakładów na remonty i utrzymanie dróg krajowych — wylicza Adrian Furgalski.

…i torów

Jednak największym błędem, jaki może popełnić minister transportu jest utrzymanie „dryfu” na kolei. Bez personalnej rewolucji, bez daleko idących zmian organizacyjnych na kolei ministra i ogół Polaków szybko czekają kłopoty.

— Pierwszym wyzwaniem, już za kilka tygodni, może być zagospodarowanie środków przesuniętych na drogi, które teraz znów wrócą z przeznaczeniem na kolej. Obawiam się, że na razie przesypiamy czas, w którym powinniśmy się na to przygotowywać. Minister musi mieć szybko własny pogląd na problem przewozów regionalnych i współdziałać z samorządami w tej kwestii. Jeżeli nadzór nad spółkami nie trafi do resortu skarbu, należy też przypilnować gigantycznej prywatyzacji PKP Cargo, gdyż rozwleczenie jej w czasie może w przypadku wystąpieniakryzysu, znowu ją opóźnić — ostrzega Adrian Furgalski.

Dwa ministerstwa w jednym

Decyzja premiera przy tworzeniu poprzedniego rządu o połączeniu trzech resortów w jedno Ministerstwo Infrastruktury była podyktowana raczej potrzebą politycznej zmiany wizerunku kolejnego gabinetu niż pragmatyzmem.

— W rezultacie minister Cezary Grabarczyk otrzymał misję, która nie miała prawa się powieść. Zmuszony był objąć resort o wielu, często sprzecznych ze sobą, obszarach aktywności. W wyniku splotu okoliczności, bardziej politycznych niż ekonomicznych, zintensyfikowano budowę dróg, ale ucierpiały na tym inne interesy gospodarcze kraju — przekonuje Jan Buczek, szef Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

To, zdaniem Jana Buczka, skutek przyjęcia jako priorytetu zaspokojenia potrzeb związanych z Euro 2012, zamiast perspektywicznego ujęcia gospodarczych potrzeb kraju związanych z transportem drogowym.

— Dodatkowo nie zdołano zlikwidować ograniczeń dla ciężarówek z naciskiem 11,5 tony na oś, które swobodnie przejeżdżają przez całą Europę Zachodnią, a u nas ciągle blokuje się ich ruch nowymi zakazami — dodaje Jan Buczek. Czym powinien zająć się Sławomir Nowak? Tym, czym nie zajął się jego poprzednik.

— Nie stworzono systemowych warunków do zawodowego szkolenia kierowców — profesji bezdyskusyjnie niezmiernie potrzebnej gospodarce. Absurdem jest fakt, że kierowcy nie ma w wykazie zawodów, a w ślad za tym państwo uznało, że jest zwolnione z obowiązku tworzenia systemu szkolenia w tym zawodzie — opowiada Jan Buczek. Przewoźnicy mają też pretensje do rządu, że przy okazji budowy elektronicznego systemu poboru opłat drogowych zaniechano możliwości szerokiej konsultacji z ich środowiskiem.

— W wyniku tego powstał system, który przysparza wielu kłopotów zarówno nam użytkownikom, jak też administracji — zaznacza Jan Buczek.

Po naszej stronie

Polski międzynarodowy transport drogowy, przynoszący dotychczas znaczące korzyści ekonomiczne krajowi, nie doczekał się niezbędnych interwencji ze strony państwa.

— Nie wystarczy, że premier przypomni sobie o istnieniu naszej branży podczas debaty przedwyborczej, chociaż, oczywiście, sprawił nam tym ogromną satysfakcję. Bez systemowego wsparcia ze strony państwa przegramy konkurencję z zagranicznymi przewoźnikami. Dobrze się stało, że przy tworzeniu nowego rządu nastąpiło oddzielenie transportu od całej infrastruktury. Nam ciągle marzy się taki model ministerstwa, gdzie odpowiedzialny za transport minister będzie skutecznie reprezentować nasze interesy w innych resortach, zamiast podejmować kolejne trudne kompromisy z tego powodu, że ma inne — ważniejsze niż transport — sprawy na głowie — mówi Jan Buczek.

OKIEM PRAKTYKA

Martwią cięcia, cieszy reorganizacja

PIOTR BUCZKOWSKI

dyrektor generalny TNT Express Poland

Cieszy fakt, że tak dużo się buduje, szczególnie biorąc pod uwagę dyskusję w UE nad skalą przyszłych budżetów. Ryzykiem jest to, że w przyszłości skala dofinansowania budowy dróg w Polsce może być mniejsza, szczególnie po 2013 r. Planowane kwoty wydatków centralnych na utrzymanie dróg są kilkakrotnie mniejsze od tych, jakie należy wyłożyć, aby utrzymać infrastrukturę komunikacyjną. Tu wyzwaniem będzie rozstrzygnięcie czy mniej budować, a więcej remontować, czy też znaleźć inne rozwiązania, jak współpraca w ramach PPP. Pozytywnie natomiast odbieram decyzję podziału ministerstwa infrastruktury. To dowód na dostrzeganie roli sektora transportowego oraz zagadnień cyfryzacji dla polskiej gospodarki. O ostatecznej ocenie tego podziału decydować będą jednak konkretne dokonania i efektywne innowacyjne rozwiązania, które — mam nadzieję — zwiększą konkurencyjność polskiej gospodarki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane