Minutki bez rewelacji

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 18-08-2022, 11:21
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Pierwsza reakcja po publikacji minutek z ostatniego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej była gołębia, dolar bowiem nieznacznie stracił na wartości, a nastroje na Wall Street uległy poprawie.

Zobacz także
fot. Stefani Reynolds/Bloomberg

Nie była ona jednak ani silna, ani długotrwała. Niedługo później wszystko wróciło do punktu wyjścia. Znalazł się w nich zapis sugerujący możliwość spowolnienia tempa podwyżek stóp procentowych, jeśli inflacja zacznie hamować, a zjawiska recesyjne będą się nasilać. Wielu przedstawicieli FOMC dostrzega więc ryzyko zbyt szybkiego zacieśnienia polityki monetarnej. To również mówił na konferencji po posiedzeniu Jerome Powell, który podkreślał, że gospodarka jeszcze nie odczuła w pełni przeprowadzonych podwyżek. Zapis ten nie mógł wywołać rewolucji na rynku. Obok możliwości spowolnienia tempa podwyżek amerykańscy bankierzy centralni zwracali uwagę na ryzyko utrwalenia się presji inflacyjnej na wysokim poziomie, przez co trudno odbierać ostatnie minutki całkowicie jako gołębie. W ostatnich dniach rynkowa wycena wrześniowej podwyżki stóp przez Fed obniżyła się z 75 do 50 punktów bazowych, co sprzyjało rynkowi akcyjnemu.

Środowa sesja na Wall Street przyniosła przeszło 1% spadki, a notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy kontynuują dziś korektę. S&P 500 spada bowiem poniżej 4300 pkt. Po wczorajszej mocniejszej przecenie na Starym Kontynencie czwartkowy poranek przynosi lekkie odreagowanie, a niemiecki Dax próbuje wrócić w okolice 13700 pkt. Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne nie należy do najciekawszych, a uwagę należy zwrócić na cotygodniową ilość nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA oraz regionalny wskaźnik koniunktury gospodarczej z rejonu Filadelfii. Dane te jednak nie powinny odmienić dzisiejszego obrazu rynku.

Notowania ropy pozostają głęboko poniżej poziomu 90 USD za baryłkę WTI, pomimo wczorajszych danych amerykańskiego Departamentu Energii, które wskazały na spadek zapasów ropy aż o 7 mln baryłek. O blisko 5 mln skurczyły się zapasy benzyny, zatem z popytem w USA nie jest tak źle jak rynek się dotychczas obawiał. Złoto kontynuuje spadki i schodzi w okolice 1760 USD za uncję. Na rynku walutowym dolar pozostaje silny i zyskuje wobec większości walut z grona G10. Opiera się mu jedynie korona norweska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: mForex

Polecane