Do pierwszych należy m.in. Ilona Herc. Jej prace są rozpoznawalne i chętnie kupowane również na aukcjach i mimo że licytacja zacznie się jak zwykle od 500 zł, trudno liczyć, że kwota ta nie poszybuje do kilku tysięcy złotych. Podobnie jak geometrycznej pracy Małgorzaty Jastrzębskiej — artystki chętnie włączanej do zbiorów nie tylko w Polsce. Na ostatnich aukcjach wysokie notowania osiągały również prace Tomasza Poznysza.

Jeszcze niedawno była szansa zdobycia jednego z jego psów za kilkaset złotych, potem 2-3 tys. zł były okazją. W marcu za jego „Monsieur” zaoferowano jednak już 10 tys. zł, a w maju za „Breakfast at Yoda’s” 15 tys. zł. Nie są też tanie „Portrety zwierząt” Wojciecha Brewki. Cena ostatniego została podbita do 11 tys. zł. Warto więc zwrócić uwagę na nowe nazwiska, które dotychczas nie pojawiały się w aukcyjnych katalogach.
Za kilka lat prace debiutantów także mogą powracać na rynek aukcyjny po cenach wielokrotnie wyższych. Desa Unicum szczególnie zwraca uwagę na prace: Agnieszki Korybut-Daszkiewicz, Bianki Szlachty, Katarzyny Matyldy Kręcickiej, Ewy Żuchnik, Wioletty Winiarczyk i Małgorzaty Łapsa- -Malawskiej. Aukcja odbędzie się 10 lipca.