W przypadku pary EURUSD wzrost przekroczył 1,7 procent. Mocne zwyżki pojawiły się również na rynkach akcji. W końcówce sesji niemiecki DAX rósł o przeszło 7 procent, gdy amerykański Nasdaq Composite zyskiwał 3 procent. Ruchy rynku walutowego znalazły przełożenie na kondycję złotego i USDPLN spadał dziś o 4,6 procent, a EURPLN o 2,9 procent.
W takim kontekście zwyżka WIG20 o 3,4 procent była w największym stopniu pochodną przeniesienia atmosfery z giełd bazowych. Nie brakło jednak i lokalnych zmiennych. Jastrzębie wypowiedzi prezesa NBP ruszyły sektorem bankowym. Zapowiedź postawienia akcentu na walkę z inflacją i sprowadzenie inflacji do celu zaowocowało mocnymi wzrostami cen banków notowanych w Warszawie. Tylko w WIG20 zwyżki po przeszło 10 procent zanotowały akcje Pekao i PKO BP.
W mWIG40 zwyżkę o przeszło 8 procent zanotował mBank, blisko 10 procent zyskały akcje Aliora, a niemal 13 procent walory Millennium. W efekcie indeks WIG-Banki był jednym z najsilniejszych koszyków branżowych i wzrostem o niemal 9 procent przegrał tylko z koszykiem spółek odzieżowych, który wzrósł o ponad 13 procent niesiony na północ zwyżką LPP o blisko 16 procent. Z perspektywy technicznej rozdanie było dalekie od rewolucyjnego.
Wykres WIG20 pozostał w konsolidacji granej od kilku sesji i pod linią trendu spadkowego, który prowadzi przecenę od szczytu w rejonie 2480 pkt. Przed rynkiem stale stoją zadania złamania linii trendu spadkowego, która stała się linią bessy i wybicia z konsolidacji górą oraz zanegowania groźnego dla WIG20 układu ruch-konsolidacja-ruch pozycjonującego indeks do kolejnej fali przeceny.