Według MAE, Europa kupi w tym roku ponad 185 mld metrów sześciennych LNG, czyli ponad 83 mln ton. Import wzrośnie pomimo spodziewanego spadku popytu na gaz w Europie o 2 proc., do czego przyczyni się dalszy rozwój energetyki korzystającej ze źródeł odnawialnych. Zwiększone zakupy LNG będą jednak wymuszone przez szybko kurczące się zapasy, a także konieczność utrzymania eksportu do Ukrainy, wyjaśnia MAE.
Eksperci agencji zwracają uwagę na wzrost zależności Europy od globalnego rynku oraz sytuacji geopolitycznej. Wskazują, że korelacja między europejskimi i azjatyckimi benchmarkowymi cenami LNG wzrosła w ubiegłym roku do rekordowego poziomu 0,955. Przypominają, że skroplony gaz ziemny pokrywa obecnie około połowę zapotrzebowania Europy na gaz.
Dobrą wiadomością jest to, że globalny wzrost podaży LNG ma być w tym roku największy od 2019 roku. Dodatkowa ilość skroplonego gazu powinna złagodzić obawy zacieśnienia rynku, ale napięcia geopolityczne i zagrożenia pogodowe mogą nadal powodować ogromne wahania cen, podkreśla MAE.
W 2025 rok ceny gazu i zmienność jego notowań spadły do poziomu sprzed kryzysu spowodowanego przez napaść Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku. W styczniu zaczęły jednak rosnąć m.in. z powodu niskiego stanu zapasów w Europie, mroźniejszej pogody, a także zamykania pozycji przez inwestorów obstawiających spadek cen.
MAE prognozuje, że globalne zużycie gazu wzrośnie w tym roku o prawie 2 proc., osiągając rekordowy poziom. Będzie to przede wszystkim wynik rosnącego popytu w Azji. W 2025 roku globalna konsumpcja gazu zwiększyła się o mniej niż 1,0 proc.
Gaz ziemny drożeje w piątek rano na europejskiej platformie TTF o 0,1 proc. do 38.11 EUR za 1 MWh. W czwartek jego cena dochodziła do 41,91 EUR i była najwyższa od co najmniej 12 miesięcy. Na zamknięciu sesji spadła jednak do 38 EUR.
