Multimedia: pat wciąż trwa

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-06-27 00:00

Multimedia: pat wciąż trwa

Wciąż nie wiadomo, czy i na jakich zasadach BRE Bank jest zaangażowany w finansowanie Multimedia Polska. Bank milczy, a Vectra — czyli kablówka, w którą grupa BRE zainwestowała 120 mln zł — domaga się wyjaśnień, czy inwestor złamał umowę, chcąc finansować konkurenta. Spółka grozi bankowi pozwem.

Sprawa projektów BRE Banku, dotyczących finansowania konkurujących ze sobą sieci kablowych, wzbudza coraz większe emocje.

— Do zarządu TK Vectra dotarły niepokojące wiadomości o planowanym finansowaniu — lub nawet inwestycji — dla podmiotów należących do konkurującej z TK Vectra grupy Multimedia. Sygnały te były tym bardziej niepokojące, że pochodziły wprost od czołowych przedstawicieli grupy inwestycyjnej BRE Banku. TK Vectra, działając ściśle na podstawie zawartej umowy inwestycyjnej, wielokrotnie wyrażała wobec BRE Banku swój sprzeciw wobec zasilania finansowego konkurującej z nią firmy — głosi oświadczenie podpisane przez Tomasza Węgrzyńskiego, prezesa Vectry.

Pożyczka za udziały

Kilka dni temu na rynku pojawiła się informacja, że grupa BRE Banku zamierza pożyczyć udziałowcom Multimedia Polska około 20 mln USD (80 mln zł). Nie wiadomo jednak, na jakich zasadach suma ta miałaby trafić do Multimedia. BRE Bank stanowczo zaprzeczał, jakoby złamał umowę inwestycyjną z Vectrą i zainwestował w Multimedia. Nie potwierdził jednak ani nie zaprzeczył, że prowadzi rozmowy na temat konsolidacji rynku z tą firmą. Z kolei Multimedia Polska przyznała się do negocjacji kredytu w BRE Banku. Podstawowym problemem są jednak warunki i zabezpieczenie pożyczki dla kablówki. Zdaniem osoby zbliżonej do transakcji, pożyczka udzielana przez BRE spółce Multimedia jest zabezpieczona jej udziałami (bądź udziałami firmy będącej akcjonariuszem Multimedia Polska). Stąd też wynika sprzeciw Vectry i groźba pozwania BRE Banku do sądu.

— W przypadku kontynuowania przez mniejszościowego akcjonariusza, jakim jest w grupie TK Vectra grupa BRE Bank, działań zmierzających do realizacji transakcji polegającej na jakiejkolwiek formie zasilania finansowego podmiotów konkurencyjnych wobec Vectry, spółka podejmie przewidziane umową inwestycyjną i prawem kroki w celu zabezpieczenia jej interesów — mówi Tomasz Węgrzyński.

BRE konsekwentnie milczy na temat sporu z Vectrą i na razie nie skomentowało sprawy pożyczki dla Multimedia Polska.

Kłopoty na zawołanie

Czemu BRE Bank decyduje się na takie projekty? Fundusze inwestycyjne nie finansują zwykle konkurencyjnych podmiotów.

— Prawdopodobnie BRE Bank chciałby doprowadzić do fuzji Vectry i Multimedia. Specyfika telewizji kablowych w Polsce (często są to firmy zarządzane przez właścicieli, którzy traktują je jak interesy rodzinne) utrudnia rozmowy konsolidacyjne. Właściciele stosunkowo dużych sieci z „pierwszej piątki” mogą nie zgodzić się na przejęcie przez bezpośredniego konkurenta. Jeżeli rzeczywiście BRE Bank zamierza zaangażować się w Multimedia, to być może chce wywrzeć jakąś presję na zarządzie Vectry — komentuje jeden ze znawców rynku.

Analitycy nie mają wątpliwości, że sieć telewizji kablowej może być opłacalna na dłuższą metę, jeśli ma co najmniej 1 mln abonentów. Tę granicę przekroczyła na razie tylko UPC. Firmy, takie jak Multimedia, Vectra i Aster City, mają między 200 a 400 tys. abonentów. Wciąż więc sporo im brakuje, by zainteresować duże koncerny, jak Liberty Media czy Callahan Associates, którym BRE Bank mógłby z odpowiednim zwrotem sprzedać udziały.

Możesz zainteresować się również: