Muzyka leci z chmury

MZAT
opublikowano: 31-07-2012, 00:00

Piractwo muzyczne w internecie przestaje się opłacać. Coraz łatwiej legalnie słuchać z chmury.

Posiadanie jest passé. W chwili gdy Polska Izba Książki szuka koalicjantów wśród organizacji chroniących prawa autorskie i idzie na wojnę z serwisem Chomikuj.pl (którego użytkownicy mogą udostępniać dowolne pliki na internetowym dysku), wydawcy muzyczni udostępniają w sieci całe katalogi swoich artystów do nieograniczonego odsłuchu.

Idea jest prosta — fani muzyki, zamiast kupować płyty czy ściągać cyfrowe piosenki na komputery, uruchamiają program oferujący dostęp do chmury pełnej piosenek. I słuchają do upadłego.

Z danych Międzynarodowej Federacji Przemysłu Muzycznego (IFPI) wynika, że liczba osób korzystających z serwisów opartych na subskrypcji wzrosła w ubiegłym roku o 65 proc., (do 13,4 mln, z 8,2 mln w 2010 r.). Będzie dużo więcej — francuski Deezer, jeden z liderów branży, dostępny jest niemal we wszystkich krajach świata, z wyjątkiem USA i Japonii.

— Przez ostatnią dekadę internet i piractwo zmieniły oblicze branży muzycznej. Obecny model własności jest przeżytkiem, wartością stał się wszechobecny dostęp do treści, których nie trzeba posiadać — uważa Axel Dauchez, prezes Deezera.

Kierowany przez niego serwis nad Wisłą ruszył pod koniec ubiegłego roku. Za 14,99 zł miesięcznie daje dostęp do 18 mln piosenek z każdego komputera podłączonego do internetu. Za 30 zł piosenki można ściągać i odtwarzać na smartfonach. Za darmo usługa dostępna jest w kilku pakietach abonamentowych w Orange.

Swojska jakość

W Polsce z Deezerem o rynek chce powalczyć m.in. odpowiedzialna za telewizję internetową Ipla spółka Redefine (zależna od Cyfrowego Polsatu). Jej przedstawiciele zastrzegają, że serwis Muzo.pl jest jeszcze „na wczesnym etapie rozwoju” i nie może porównywać się z zagranicznymi projektami. Ma już jednak około miliona plików muzycznych w bazie.

— Co kilka dni pojawiają się utwory z nowych albumów, które trafią na rynek. Do końca roku, po sfinalizowaniu rozmów z kolejnymi wytwórniami, chcemy oferować 5 mln utworów — mówi Teresa Wierzbowska, rzecznik Redefine.

Jej zdaniem, w Polsce nie liczy się ilość, ale swojska jakość.

— Nie tylko liczba plików ma znaczenie, ale także ich dopasowanie do potrzeb i preferencji muzycznych polskich słuchaczy. W największych sklepach z płytami w Polsce jest oferta, na którą składa się zaledwie kilkaset tysięcy utworów, a zaspokaja to większość potrzeb odbiorców. Przy kilkumilionowej, dobrze dopasowanej do oczekiwań konsumentów bazie utworów muzycznych można sprostać blisko 100 proc. ich zapytań — uważa Teresa Wierzbowska.

Muzyczny deszcz

Nad Wisłę nie spieszy się szwedzkiemu Spotify, globalniewalczącemu o pozycję z Deezerem. Szwedzki program ruszył w 2008 r., oferując dostęp do muzyki w zamian za słuchanie reklam lub kilka euro miesięcznie. Przez ostatnie cztery lata jego właściciele uzyskali licencje na udostępnianie piosenek m.in. na rynku amerykańskim i brytyjskim.

Efekt? Tylko w Szwecji w ubiegłym roku 84 proc. przychodów z cyfrowej sprzedaży muzyki zrealizowało Spotify i kilka mniejszych serwisów.

— Naszym strategicznym celem jest dostępność w każdym kraju. Nie mamy jednak na razie żadnych konkretnych planów co do startu w Polsce — mówi Alison Bonny ze Spotify.

Deszcz pieniędzy z muzycznej chmury nie spada na każdego. Odpalony w 2010 r. przez grupę Eurozet serwis Niagaro.pl chwalił się katalogiem 2 mln piosenek wykonawców polskich i zagranicznych i liczył na 20 tys. opłacających abonament użytkowników w 2012 r. Dziś w sieci go nie ma.

— Serwis Niagaro.pl został zamknięty 14 maja. Większość jego funkcjonalności będzie zaimplementowana na stronie internetowej Radia Zet — mówi Michał Aleksandrowicz z biura prasowego grupy Eurozet.

5,2

mld USD Takie w 2011 r. były przychody z cyfrowej sprzedaży muzyki na świecie.

Źródło: IFPI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy