Rafineria Gdańska chce w środę podpisać wstępną umowę o utworzeniu joint venture, które zainwestuje w budowę instalacji IGCC. Nie wiadomo jednak, co stanie się z projektem w przypadku, gdy zostanie ona przejęta przez Rotch Energy i PKN Orlen.
Rafineria Gdańska (RG) chce zrobić w przyszłym tygodniu kolejny krok ku rozpoczęciu inwestycji zagazowania ciężkich pozostałości przerobu ropy (IGCC). Budowa instalacji, wartej ponad 2 mld zł, ma umożliwić spełnienie po 2005 r. unijnych norm dotyczących czystości produkowanych paliw. To pozwoli też RG podnieść efektywność przetwórstwa ropy naftowej i możliwości przerobowych.
— Możliwe, że już w środę dojdzie do podpisania listu intencyjnego w sprawie powołania joint venture z konsorcjum Shell, MW Kellog i DSD Dillinger Stahlbau. Właściwą umowę dotyczącą budowy IGCC chcemy podpisać do końca stycznia 2003 r. — mówi Paweł Olechnowicz, prezes RG.
Z naszych informacji wynika jednak, że termin podpisania listu intencyjnego może się przesunąć.
Pozostaje problem finansowania przedsięwzięcia. Według naszego rozmówcy, wcześniej ma zostać podpisana, m.in. z Bankiem Ochrony Środowiska (BOŚ) i Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska (NFOŚ), wstępna deklaracja o finansowaniu projektu.
— Deklaracja opiewa na kwotę 100 mln USD (około 400 mln zł) — dodaje nasz rozmówca.
Potrzeby inwestycyjne są jednak znacznie większe. Koszt inwestycji oszacowano na 540 mln USD (ponad 2,1 mld zł). Sama RG szacuje swój wkład na 40,5- 81 mln USD. Pewne nadzieje na sfinansowanie tych planów zarząd firmy wiąże z obietnicami amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, biorącego udział w przetargu na samolot wielozadaniowy dla polskiej armii. Amerykanie zadeklarowali, że wraz z konsorcjum MW Kellog i DSD wesprą finansowo program modernizacji rafinerii.
— To jest dla nas bardziej prestiżowa sprawa. Najbardziej liczymy na wsparcie kapitałowe uczestników joint venture oraz na kredyty komercyjne — twierdzi szef RG.
Nie do końca wiadomo jednak, w jakim zakresie kontynuowaniem prac przy IGCC zainteresowane będzie konsorcjum firm Rotch Energy-PKN Orlen, które w środę złożyło Nafcie Polskiej ostateczną ofertę nabycia 75 proc. akcji RG. Niedawno jeden z przedstawicieli wysokiego menedżmentu PKN Orlen zapewniał w rozmowie z „PB”, że jeśli Orlenowi uda się kupić akcje RG, będzie co prawda realizował inwestycję, ale na innych zasadach.
— Wiele wskazuje na to, że koszty budowy można obniżyć nawet o 40 proc., wykorzystując inną technologię — twierdził wówczas nasz rozmówca.