Na GPW ciąg dalszy wyprzedaży

ISB
opublikowano: 2008-06-30 14:00

Indeks największych spółek WIG20 zyskał na otwarciu w poniedziałek niecały 1 proc., ale osiągnięty przed godz. 14-tą poziom 2.595 pkt wskazuje, że coraz realniejszy jest scenariusz spadku indeksu największych polskich spółek w perspektywie kilkunastu tygodni do 2.500 pkt.

"Piątkowe spadki pokazały, że window-dressing wykorzystywane są wyłącznie do sprzedaży. Dziś obroty koncentrują się właściwie na czterech spółkach, które rosną - bankach Pekao SA i PKO BP, na KGHM oraz Telekomunikacji Polskiej. Kursy wielu spółek spadają praktycznie przy braku obrotów"- powiedział Mirosław Saj, analityk DM DnB Nord.

Kurs Netii, która poinformowała dziś o przejęciu Tele 2 Polska, o godz. 13:30 wzrósł o 5,65% wobec piątkowego zamknięcia.

Polskiej giełdzie nie pomagają złe nastroje na rynkach europejskich i amerykańskim, które negatywnie odbierają informacje o kolejnych podwyżkach cen ropy.

"Rodzimi inwestorzy po raporcie Analiz Online, który mówił o delikatnym powrocie funduszy do zakupów na rynku akcji nabrali nieco nadziei. Jednak informacje zza granicy skutecznie burzą wszelkie pozytywne nastroje. Obawiam się, że 2.600 pkt na WIG 20 będzie nie do utrzymania i w ciągu kilkunastu tygodni będziemy testowali poziom 2.500 pkt" - uważa Saj. "Brak płynności dobija rynek"- dodał.

W poniedziałek ok. godz. 13:45 WIG20 tracił 0,07% i wyniósł 2.596,96 pkt, zaś WIG stracił 0,53% i wyniósł 41.154,28 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 502 mln zł.