BGK wziął się do pracy. Kończy przygotowywać strategię, w której znajdzie się miejsce dla inwestycji komunalnych i infrastrukturalnych.
Państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) nabiera wiatru w żagle. Według wstępnych danych, w pierwszym półroczu zdołał wypracować 79,28 mln zł zysku brutto — o 41 proc. więcej niż przed rokiem.
Wartość zdeponowanych przez klientów aktywów wyniosła 3,07 mld zł, czyli o 83,6 proc. więcej. Bank nie zamierza spocząć na laurach.
— W ostatniej fazie przygotowań jest strategia na najbliższe lata. Będziemy wspierać rozwój gospodarki i przedsiębiorczości — enigmatycznie deklaruje Andrzej Dorosz, prezes BGK.
W BGK został niedawno stworzony Fundusz Rozwoju Inwestycji Komunalnych. Udziela on kredytów gminom i ich związkom na finansowanie projektów inwestycyjnych, które są współfinansowane ze środków Unii.
— Na razie fundusz ma 15 mln zł z budżetu — mówi Wojciech Rzepka, dyrektor departamentu programów celowych BGK.
Z pieniędzy już skorzystało kilkanaście gmin, a bank rozdysponował ponad 4,6 mln zł. BGK gotów jest także do zaoferowania obligacji infrastrukturalnych.
— Prowadziliśmy już w tej sprawie rozmowy zarówno z wicepremierem Hausnerem, jak i funduszami emerytalnymi. Problem jednak w tym, że nie ma na razie emitenta. Resort infrastruktury nie wytypował jeszcze żadnych projektów — mówi Andrzej Dorosz.