Czy wiesz, co tak naprawdę motywuje twoich ludzi? A może i ty popełniasz wmienione niżej błędy?
1 Niektórzy menedżerowie zakładają, że to, co ich mobilizuje, będzie też najlepszą zachętą dla podwładnych. Tymczasem na jednych bardziej działają pochwały, a na innych nagroda w postaci świadczeń medycznych lub atrakcyjne szkolenie.
2 Aby kogoś docenić, szefowie czekają na specjalną okazję, np. koniec roku lub jubileusz firmy. A powinni uznanie okazywać natychmiast, gdy pracownik na to zasłuży. Stymulować trzeba codziennie, a nie tylko od święta.
3 Zamiast za określone działanie, zwierzchnicy nagradzają za tzw. całokształt. Wyróżnienie traci wtedy funkcję informacji zwrotnej — dla zespołu nie jest jasne, jakie konkretne postępowanie jest dla kierownictwa najbardziej pożądane i cenne.
4 Obciążeni obowiązkami przełożeni przypominają sobie o konieczności motywowania dopiero wtedy, gdy efektywność pracowników spada. A przecież znacznie łatwiej podtrzymywać w ludziach płomień entuzjazmu, niż na nowo go rozniecać.
5 Szefowie albo boją się wymagać, albo wyznaczają zbyt ambitne cele. Najlepsze są zadania trudne, które wymagają od podwładnych dodatkowego wysiłku, przekroczenia siebie, „stanięcia na palcach”, ale jednak realistyczne, będące w zasięgu ich możliwości.
6 Menedżerowie wprowadzają nowoczesne narzędzia motywacji, a zapominają o tym, jak ważny jest ich osobisty przykład. Jeżeli zdobędą szacunek ludzi, ci staną na głowie, by nie zawieść ich oczekiwań.
Marek Matkowski
psycholog biznesu