Największy wzrost S&P500 od prawie dwóch miesięcy, Nasdaq Composite od ponad miesiąca

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-01-21 22:50

S&P500, Nasdaq Composite i Średnia Przemysłowa Dow Jones rosły na zamknięciu o ok. 1,2 proc. To ich pierwsza zwyżka w tym tygodniu. Dla S&P500 to największy wzrost od 24 listopada, a dla Nasdaq Composite od 19 grudnia.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na amerykańskich rynkach akcji najważniejszy w środę był Donald Trump. Inwestorzy czekali na jego wystąpienie na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos licząc, że odniesie się w nim do swojego żądania oddania Grenlandii USA, co stało się przyczyną ostrego konfliktu z Europą. Deklaracja Trumpa, że nie użyje siły do realizacji swojego celu wywołała pozytywną reakcję rynków akcji, która jednak osłabła w połowie sesji. Kiedy wydawało się, że zakończy się ona umiarkowanym wzrostem indeksów prezydent USA na mniej niż dwie godziny przed końcem handlu ogłosił w swoim serwisie społecznościowym, że w związku z uzgodnieniem ram przyszłego porozumienia w sprawie Grenlandii nie zostaną wprowadzone 1 lutego dodatkowe cła na import z ośmiu europejskich państw, które wysłały na wyspę swoich żołnierzy, sygnalizując w ten sposób sprzeciw wobec planów Trumpa. Ponownie wywołało to gwałtowny wzrost popytu na rynkach akcji, dzięki któremu zakończył on sesję największym wzrostem od prawie dwóch miesięcy. VIX, czyli tzw. indeks strachu, spadał na finiszu sesji o ponad 15 proc., najmocniej od ponad czterech miesięcy.

Drożały obligacje USA. Rentowność 10-letnich spadła o 4,2 pkt bazowego, najmocniej od dwóch miesięcy, do 4,25 proc. Przerwała serię trzech wzrostów z rzędu. Wzrost cen obligacji długoterminowych w środę wynikał z ich przeceny dzień wcześniej, wywołanej w dużym stopniu zawirowaniami na rynku długu Japonii. Rentowność obligacji 2-letnich USA zanotowała mikroskopijny wzrost. Sędziowie Sądu Najwyższego USA wyrazili w środę zaniepokojenie w związku z działaniami prezydenta Donalda Trumpa zmierzającymi do zwolnienia Lisy Cook z zarządu Fed. Zasygnalizowali, że posunięcie to może podważyć niezależność banku centralnego i wywołać wstrząs na rynkach finansowych.

Wśród najmocniej drożejących spółek z S&P500 ponownie byli producenci chipów. Akcje Intela (11,7 proc.) drożały po tym jak analitycy Bernstein podwyższyli prognozę ceny docelowej akcji producenta mikroprocesorów przed publikacją jego wyników kwartalnych w czwartek. Nie słabnie również popyt na akcje Sandisk (10,6 proc.), choć wartość producenta chipów pamięci wzrosła przez pierwsze trzy tygodnie tego roku już o ponad 100 proc. Branżowy indeks PHLX Semiconductor (3,2 proc.) wzrósł w środę najmocniej od 2 stycznia.

Wśród najmocniej taniejących spółek z S&P500 znalazł się Kraft Heinz Co.(-5,7 proc.). Była to reakcja na wiadomość o zgłoszeniu zamiaru sprzedaży posiadanego pakietu ponad 27 proc. akcji spółki przez Berkshire Hathaway, największego akcjonariusza spożywczego koncernu. W dziesiątce najmocniej taniejących komponentów S&P500 był również Netflix (-2,2 proc.). Choć opublikowany po sesji we wtorek kwartalny raport giganta streamingu okazał się lepszy niż oczekiwano, to rozczarowała prognoza marż spółki. Analitycy co najmniej ośmiu biur maklerskich obniżyli po tym prognozy ceny docelowej akcji Netfliksa.

W S&P500 na zamknięciu drożało aż 414 spółek. Popyt przeważał we wszystkich 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożały spółki energii (2,4 proc.), materiałowe (1,9 proc.) i ochrony zdrowia (1,8 proc.). Najmniejsze wzrosty notowały segmenty spółek nieruchomości (0,4 proc.), dóbr codziennego użytku (0,25 proc.) i użyteczności publicznej (0,2 proc.).

W Średniej Przemysłowej Dow Jones rosły kursy 24 z 30 spółek. Najmocniej drożały Amgen (3,8 proc.), Nvidia (2,95 proc.) i Nike (2,8 proc.). Najgorzej notowane były Microsoft (-2,3 proc.), Procter & Gamble (-0,6 proc.) i JP Morgan Chase (-0,2 proc.).

Zdrożały akcje prawie dwóch trzecich z ponad 3,3 tys. spółek wchodzących w skład Nasdaq Composite. W węższym Nasdaq 100 wzrosły kursy 78 spółek, a we „wspaniałej siódemce” tylko Microsoft (-2,3 proc.) staniał. Najmocniej drożały Nvidia (2,95 proc.), Tesla (2,9 proc.) i Alphabet (2,0 proc.).

Możesz zainteresować się również: