Napęd dla gospodarki

DI, NBP
22-05-2009, 07:32

Po wprowadzeniu euro nastąpi wzrost produktu krajowego brutto. Trudno jednak określić jego skalę.

Eksperci są zgodni: zmniejszenie kosztów wymiany walut i redukcja tzw. premii za ryzyko, powiązanej głównie z wysokością stóp procentowych, przyniosą naszemu krajowi wzrost PKB. Ale czy będzie on duży, czy mały — w tej kwestii zdania ekspertów są podzielone. Optymiści prognozują, że w ciągu 10 lat od przyjęcia nowej waluty PKB wzrośnie nawet o 7,5 proc. (w stosunku do poziomu, który byśmy osiągnęli, pozostając poza strefą euro). Z kolei bardziej ostrożni analitycy mówią o wzroście na poziomie 2,1–2,5 proc.

W rzeczywistości długofalowe efekty przyjęcia euro dla wzrostu gospodarczego Polski mogą być większe, gdyż nie wszystkie czynniki mogły zostać uwzględnione w symulacjach. Na przykład napływ nowych technologii wraz z inwestycjami może w perspektywie kilku lat okazać się silniejszym czynnikiem wzrostu PKB niż same inwestycje. Obecnie trudno jednak przewidzieć, w jakim stopniu nowa waluta zwiększy strumień napływu nowych technologii w okresie kilku czy kilkunastu lat po naszej akcesji.

Dotychczasowe doświadczenia państw strefy euro też nie pozwalają na ocenę wpływu wspólnego pieniądza na wzrost godpodarczy. Powody są dwa. Po pierwsze, ze względu na stosunkowo krótki, 10-letni okres funkcjonowania Eurolandu liczba obserwacji jest ograniczona. Po drugie, wzrost gospodarczy zależy od wielu czynników i nie wolno go sprowadzać wyłącznie do efektu przyjęcia nowego pieniądza.

Dzięki symulacjom można spróbować określić bezpośredni wpływ euro na PKB w związku z redukcją kosztów transakcyjnych wymiany walut. Zniesienie kosztu kupna i sprzedaży euro powinno w długim okresie podnieść PKB o 0,66–1,65 proc. Dwie trzecie tego wzrostu miałoby przypaść na pierwsze pięć latach członkostwa. Prognozy te nie uwzględniają jednak innych efektów, na przykład zwiększonej przejrzystości cen i redukcji ryzyka kursowego. Trzeba więc je uznać za dolną granicę wpływu euro na nasze PKB. Według dostępnych wyliczeń, koszty transakcyjne to około 2 proc. wartości naszej wymiany handlowej z Eurolandu. Ich zniesienie — razem z większą przejrzystością cen i wykluczeniem ryzyka kursowego — w długofalowej perspektywie może skutkować wzrostem PKB o 3,4 proc.

Jedną z korzyści wstąpienia do strefy euro będzie redukcja premii za ryzyko kursowe. W jakim stopniu wpłynie to na rozwój gospodarczy? Ekonomiści spodziewają się, że wraz z wejściem do strefy euro nastąpi spadek stóp procentowych — może on wynieść około 2,4– 2,5 proc. Ten czynnik spowoduje obniżenie kosztu kapitału dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych oraz spadek kosztów obsługi zadłużenia polskiego rządu. To zaś może sprzyjać wzrostowi inwestycji, a w rezultacie — wzrostowi gospodarczemu. 

W zależności od tego, o ile spadną stopy procentowe, PKB zwiększy się od 0,5 do ponad 4 proc. — w porównaniu ze scenariuszem niewstępowania Polski do unii monetarnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Napęd dla gospodarki