Leszek Balcerowicz, prezes NBP, stwierdził, że ostatnie dane o spadku produkcji przemysłowej i spadku inflacji były brane pod uwagę przez Radę Polityki Pieniężnej już podczas styczniowej obniżki stóp procentowych.
— Wyniki dotyczące spadku inflacji i produkcji przemysłowej mieszczą się w paśmie przewidywań przy podejmowaniu poprzednich decyzji przez RPP. Dotyczy to zarówno inflacji, jak i spadku produkcji przemysłowej — mówi Leszek Balcerowicz.
Prezes NBP uważa, że należy liczyć się z wyższym wzrostem PKB w drugim kwartale, kiedy widoczne już będą skutki ostatnich obniżek stóp procentowych. RPP obniżyła w 2001 r. stopy o 750 pkt proc., a w 2002 r. już o 100-200 pkt bazowych.
— Mało kto zakładał, że ożywienie w Polsce zacznie się w najbliższych miesiącach. Są podstawy, że to będzie kwestia drugiego kwartału. To wtedy z największą siłą można oczekiwać impulsów zewnętrznej poprawy koniunktury na świecie, a także wystąpienia skumulowanych skutków całej serii poprzednich obniżek stóp procentowych, które były bardzo duże — stwierdził Leszek Balcerowicz.
Jego zdaniem, jeżeli nie wystąpią niekorzystne wstrząsy cenowe, możliwa jest stabilizacja inflacji w granicach 4 proc.
— Uważam, że byłby to bardzo dobry rezultat — dodał Leszek Balcerowicz.