„Jeśli do końca roku sytuacja na rynku się nie zmieni, planowane na br. 70 debiutów giełdowych stanie pod znakiem zapytania” – powiedziała w czwartkowym wywiadzie dla radia PIN Beata Stelmach, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych. Po czym dodała: „Jestem bardzo optymistycznie nastawiona, bo spadki nie są niczym nienaturalnym. W ostatnich 17-18 latach było ich kilka. Ci, którzy nie reagowali nerwowo i zatrzymywali akcje, dzisiaj są zadowoleni”.
Nie wiem, czy już wakacje będą okresem, kiedy powinniśmy liczyć na odbicie, ale akcje są dzisiaj tak tanie, że fundusze poważnie rozważają, czy nie jest to właściwy moment, żeby zacząć inwestować – stwierdziła Beata Stelmach.
Szefowa SEG przyznała, że obecnie wiele spółek ma przygotowane oferty, ale je odkłada: „Obecnie trudniej jest zadebiutować” – powiedziała Stelmach PIN-owi. „Wycena spółki jest inna niż była w momencie podejmowania decyzji o przygotowaniu prospektu. Z tego powodu wiele firm, głównie małych i średnich, wstrzymało oferty. Są to podmioty często z rodowodem rodzinnym, w których dotychczasowy właściciel ma dylemat: poczekać, czy też sprzedać je bardzo tanio.”
Prezes SEG zauważyła jednak, że duże, dobre oferty zawsze będą atrakcyjne.
„Inwestorzy muszą w coś inwestować. Zwłaszcza instytucjonalni” – powiedziała
Stelmach w wywiadzie dla radia PIN.