Netia vs Millennium: bez szans na ugodę

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2001-09-18 00:00

Netia vs Millennium: bez szans na ugodę

Przepadła szansa na pokojowe rozwiązanie sporu między Netią a Millennium Communications. MC nie odpowie na wezwanie Netii do wykonania umowy przejęcia warszawskiego integratora. Żąda za to coraz wyższych odszkodowań, przekraczających już 61 mln zł. Netia — z zabezpieczonymi roszczeniami — spokojnie czeka na wyrok sądu.

Millennium Communications nie zaakceptuje ostatecznego wezwania Netii Holdings do wykonania do 21 września 2001 r. umowy objęcia akcji, zawartej 8 sierpnia 2000 r.

Przypomnijmy, że giełdowa spółka za maksymalnie 20,2 mln USD (około 85 mln zł) miała przejąć 100 proc. największej w stolicy firmy, zajmującej się zarządzaniem telekomunikacyjną infrastrukturą wewnątrz budynków. Transakcja nie doszła jednak do skutku, a od grudnia 2000 r. sprawa znajduje się w sądzie arbitrażowym. Millennium wnosiło 1 grudnia 2000 r. o unieważnienie umowy, a Netia 6 grudnia 2000 r. wnioskowała o jej wykonanie.

Ostateczne wezwanie

Podczas ostatniej rozprawy arbitrażowej — 14 września — przedstawiciele Netii przedstawili Millennium termin ostatecznego wezwania na wykonanie umowy.

— Dysponujemy pismem, w którym Netia jasno stwierdza, że jeśli nie odpowiemy na wezwanie, to odstąpi od umowy. Dlatego wygląda na to, że arbitrzy nie będą już rozstrzygali, czy umowa jest ważna czy nie, ale o tym, jak wysokie odszkodowanie Netia ma nam zapłacić z tytułu kosztów, poniesionych przez MC przy wykonywaniu zleceń dla tej spółki — mówi Piotr Sitkiewicz, wiceprezes Millennium Communications.

O co toczy się gra

Wartość przedmiotu sporu wynosi 11,5 mln zł. Millennium nadal domaga się również wypłaty 50 mln zł odszkodowania. W tym przypadku chodzi o zadośćuczynienie za poniesione straty w wyniku domniemanego wykorzystywania przez Netię poufnych informacji dotyczących Millennium oraz o stosowanie przez giełdową spółkę praktyk nieuczciwej konkurencji.

— Czekamy na wyrok sądu. Mamy zabezpieczone roszczenia i nie zmierzamy z nich rezygnować. Nie chcemy jednak prowadzić tego sporu za pośrednictwem prasy — mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

Strony po raz kolejny spotkają się w sądzie arbitrażowym 28 października. Nie wiadomo jednak, czy tego dnia zapadnie wyrok.

Możesz zainteresować się również: