Pogorszenie perspektyw biznesowych oraz obniżenie spodziewanej dywidendy przez TPSA (z 1,5 do 0,5 zł) odbiło się rykoszetem na notowaniach mniejszych spółek z branży telekomunikacyjnej. Wyprzedaż nie ominęła także Netii: w połowie lutego kurs spadł do najniższego poziomu od 4 lat. Już wtedy na łamach „PB” Konrad Księżopolski z BM BESI sugerował, że głęboka przecena jest nieuzasadniona i stwarza okazję do zarobku. Czas pokazał, że analityk miał rację. Notowania zawróciły na północ i w ciągu kilkunastu sesji zyskały 18 proc.
![TRAFNA PROGNOZA: Konrad Księżopolski z BM BESI już w połowie lutego sugerował, że głęboka przecena Netii jest nieuzasadniona i stwarza okazję do zarobku. Miał rację — kurs wzrósł o 18 proc. [FOT. ARC] TRAFNA PROGNOZA: Konrad Księżopolski z BM BESI już w połowie lutego sugerował, że głęboka przecena Netii jest nieuzasadniona i stwarza okazję do zarobku. Miał rację — kurs wzrósł o 18 proc. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/2004f6ee-feff-4cb4-b76b-c1ca0f8322cb/5bda99a0-5caf-5233-a4a1-be0dadc76f07_w_830.jpg)
4 razy „kupuj”
W ubiegłym tygodniu telekom zebrał serię pozytywnych rekomendacji. Aż czterech analityków wystawiło zalecenie kupna papierów. Uśredniona wycena wynosi 5,21 zł (przy widełkach 5-5,4zł), czyli daje szansę na 14-procentową zwyżkę kursu. Autor najnowszego raportu Dominik Niszcz z DM Raiffeisen podniósł rekomendację z „trzymaj” do „kupuj”.
Jego zdaniem obecna cena akcji nie odzwierciedla prawdopodobieństwa przejęcia spółki przez strategicznego gracza w ciągu najbliższych dwóch lat.
— Atrakcyjna wycena na podstawie wskaźnik EV/EBITDA wynoszącego 3,4 na najbliższy rok, posiadana infrastruktura telekomunikacyjna oraz silna obecność w segmencie B2B sprawiają, że Netia wygląda atrakcyjnie nie tylko dla inwestorów giełdowych, ale także dla branżowych. Ponadto zapowiedziana przez zarząd polityka dzielenia się zyskiem oznacza jedną z najwyższych stóp dywidendy na rynku przy jednoczesnej nadwyżce przepływów operacyjnych pozwalającej na stopniowe spłacanie zadłużenia — argumentuje Dominik Niszcz.
Netia lepsza niż TPSA
Żaden analityk nie wycenia spółki wyżej niż wspomnianyna początku Konrad Księżopolski. Warto jednak podkreślić, że ekspert podtrzymał zalecenie kupna, ale obniżył cenę docelową z 5,9 do 5,4 zł. Zdaniem Konrada Księżopolskiego, w gronie telekomów Netia będzie lepszą inwestycją od TPSA.
— W odróżnieniu od blue chipa, Netia zaprezentowała i podtrzymała prognozę wyników na 2013 r., a ogłoszona polityka dystrybucji pieniędzy do akcjonariuszy oznacza bardziej atrakcyjną stopę dywidendy niż w przypadku TPSA — wyjaśnia Konrad Księżopolski.
Według analityka, spółka może wygenerować wystarczającodużo gotówki, aby utrzymać dywidendę wysokości 0,4 zł na papier. Przy okazji należy wspomnieć, że firma może zdecydować się na wykup akcji własnych. Konrad Księżopolski podkreśla również, że Netia posiada ekspozycję na segment stacjonarny, który obecnie jest bardziej stabilny niż komórkowy. Największym problemem spółki jest natomiast wysoka ekspozycja na rynek dostępu hurtowego, który charakteryzuje się niskimi marżami, oraz rynek telefonii stacjonarnej, który zmaga się z odpływem klientów.