Według Petera Eigena, twórcy Transparency International — walka z korupcją jest toczeniem kamienia na szczyt góry, jak w przypowieści o Syzyfie. W ocenie przedsiębiorców ów kamień jest jednak przez nowy rząd toczony, albowiem Barometr Korupcji osiągnął w grudniu najlepszy wynik od początku naszych pomiarów. Chociaż pozostaje w strefie wartości ujemnych, to jest trzykrotnie niższy niż gdy startowaliśmy — patrz wykres. Po raz pierwszy odsetek przedsiębiorców stwierdzających spadek korupcji (22) jest większy aniżeli dostrzegających wzrost nasilenia korupcji (16) w ciągu minionych 12 miesięcy.
Zapowiedź podjęcia stanowczych działań antykorupcyjnych przez rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza przynosi zatem rezultaty. Piąta część przedsiębiorców nabrała już wiary, że są to działania skuteczne, a prawie połowa (44 proc.) spodziewa się spadku nasilenia korupcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
To dobry komunikat, zważywszy na Indeks Percepcji Korupcji 2005, opublikowany ostatnio przez Transparency International. Polska plasuje się w nim na 70 pozycji pośród 159 krajów objętych badaniami. To najgorszy rezultat w dziesięcioletniej historii rankingu. Nie dość, że we wspomnianym okresie spadliśmy aż o 46 pozycji (z 24 na 70), to wśród nowych członków Unii Europejskiej jesteśmy jedynym państwem notującym w ostatnich latach wzrost poziomu postrzeganej z zewnątrz korupcji!
Potwierdzają to zresztą nasze badania, z których wynika, że prawie 70 proc. polskich przedsiębiorców i menedżerów uważa skalę korupcji w polskiej gospodarce za większą niż w innych krajach UE. To jedyny wskaźnik, który od początku pomiarów Barometru Korupcji utrzymuje się niezmiennie na tak wysokim poziomie.
Przedsiębiorcy wierzą w skuteczne zwalczanie korupcji przez nowy rząd, ale neutralnie i mało optymistycznie wypowiadają się o zamyśle powołania Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA). Zamiar jego stworzenia za dobry pomysł uznaje 27 proc. ankietowanych, za zły — 22 proc., a 42 proc. ocenia go neutralnie. Zdecydowany sprzeciw (91 proc.) wzbudza za to powierzenie kierowania CBA politykowi! I trudno się temu dziwić, jeśli właśnie politycy postrzegani są jako najbardziej korupcjogenna, zorganizowana klasa społeczna — nie tylko zresztą w Polsce.
EUGENIUSZ ŚMIŁOWSKI
prezes Instytutu Badania Opinii i Rynku Pentor