Niech płacą - masz umowę

RK
opublikowano: 2005-11-17 00:00

Za zawinione przez biuro księgowe kosztowne błędy będziesz musiał zapłacić, ale potem sobie to odbijesz na outsourcerze.

Kto odpowiada za błędy księgowe, jeżeli firma ma wydzieloną księgowość do firmy outsourcingowej — z takim pytaniem zadzwonił na dyżur reporterski „PB” jeden z czytelników, który zamierza zlecić księgowość biuru rachunkowemu.

Pełna odpowiedzialność

— Pełną odpowiedzialność za błędy księgowe i korektę deklaracji VAT, PIT, CIT i innych ponosi outsourcer, chyba że niedopatrzenie nastąpiło po stronie zleceniodawcy, który np. zagubił jedną z faktur — mówi Monika Godlewska z FPA Group, firmy świadczącej usługi księgowe oraz kadrowo-płacowe.

Nie zmienia to faktu, że w razie błędów księgowych urząd i tak ściąga ewentualne należności z konta podatnika.

Firmy outsourcingowe na wypadek poważnych błędów mają wysokie polisy od odpowiedzialności cywilnej, warte nawet miliony złotych.

— Jestem już w branży outsourcingowej od siedmiu lat, ale nie pamiętam, by któraś z firm płaciła z polisy za potknięcia. Zwyczajowo odbywa się to tak, że o wartość np. zapłaconej przez klienta zaległości podatkowej, powstałej w wyniku błędu outsourcera, a także odsetek, obniżana jest kolejna faktura za usługi księgowe — dodaje Monika Godlewska.

Kwestię odpowiedzialności trzeba jednak dokładnie zapisać w umowie o zlecenie usług ousourcingowych. Drobiazgowość z pewnością tutaj popłaci.

Muszą się tłumaczyć

— Zgodnie z prawem urząd skarbowy zwraca się również z wątpliwościami bezpośrednio do podatnika. Ten na podstawie umowy może przerzucić wyjaśnianie na usługodawcę — dodaje Monika Godlewska.

Zgodnie z umową, firma out- sourcingu księgowego może też reprezentować zleceniodawcę przed biegłymi, kontrolerami skarbowymi, w urzędach skarbowych, celnych i innych.

Możesz zainteresować się również: