
BMW było do niedawno jednym z ostatnich dużych koncernów, który miał wystarczające zapasy półprzewodników, aby móc utrzymywać produkcję na niezmienionym poziomie. Pod koniec kwietnia światowy kryzys zaczął być odczuwalny również w tej firmie.
Bawarska firma podjęła decyzję o wstrzymaniu produkcji samochodów Mini w fabryce w Oxfordzie w Anglii, która będzie nieczynna przez trzy dni począwszy od 30 kwietnia.
W tym tygodniu BMW zmniejszyło także liczbę zmian w swoim zakładzie w Regensburgu w Niemczech. Pozostałe fabryki koncernu będą pracować w standardowym trybie.