
Obecna na polskim rynku od blisko pięciu lat Finiata, której flagowym produktem są usługi finansowania małych i średnich przedsiębiorstw oraz freelancerów, poszerza ofertę o rozwiązanie scoringowe typu white-label. Jest to narzędzie do oceny ryzyka kredytowego, oparte na samouczącym się autorskim algorytmie Copernicus, pobierającym dane do analizy z wielu różnych źródeł. Maksymalnie w ciągu doby maszyna jest w stanie ocenić kondycję niewielkiej firmy (takich klientów banki najczęściej odsyłają z kwitkiem) pod kątem zdolności kredytowej. Fintech chce dotrzeć z tym rozwiązaniem do instytucji finansowych, internetowych platform handlowych, a także bezpośrednio do dostawców towarów i producentów. To sposób na zapewnienie płynności niewielkim biznesom i skrócenie drogi, jaką muszą przejść, żeby sfinansować nierzadko palące potrzeby.
- Oferta banków dla sektora MŚP jest bardzo uboga. Wdrożenie naszego rozwiązania pozwoli im dotrzeć do szerszej grupy klientów, a także precyzyjnie ocenić poziom ryzyka przetwarzanych wniosków, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów tego procesu. Z kolei producenci czy platformy zakupowe będą w stanie w nagłych sytuacjach wesprzeć firmy w zakupie produktów lub sprzętu niezbędnego do prowadzenia działalności – wyjaśnia Anna Kozłowska, odpowiedzialna za rozwój Finiaty w Polsce.
Weź udział w “XV Kongresie Business Intelligence”, 18 listopada 2021 >>
Współpraca Finiaty z partnerami pozabankowymi w praktyce oznacza, że firma nie musi aplikować o kredyt w banku, aby zrobić spore zakupy. Może je sfinansować bezpośrednio w sklepie lub u producenta, który korzysta z usługi fintechu. Oprócz narzędzia scoringowego fintech oferuje platformom handlowym i producentom dostęp do kapitału. To model biznesowy wpisujący się w młody, ale dynamicznie rosnący rynek embedded finance (patrz ramka).
Model biznesowy polegający na osadzaniu usług i produktów finansowych (ubezpieczeń, pożyczek, rozwiązań płatniczych) wszędzie tam, gdzie są potencjalni odbiorcy. Chodzi o podążanie za potencjalnym klientem, a nie przyciąganie go do siebie i angażowanie, co słono kosztuje i doskwiera głównie fintechom. Według szacunków Simona Torance’a, doradcy biznesowego, wartość rynku embedded finance w ciągu najbliższej dekady przekroczy 7 bln USD.
Anna Kozłowska przekonuje, że Copernicus może być z powodzeniem stosowany przez platformy zakupowe typu Allegro, gdzie są tysiące mikro-, małych i średnich sklepów. Twierdzi, że większość ma obroty na stałym poziomie i często nie może sobie pozwolić na większe zakupy u producentów, kiedy zajdzie taka potrzeba. Zdaniem przedstawicielki Finiaty w takiej sytuacji to właśnie marketplace’y mogłyby pomóc firmom uniknąć tzw. wąskiego gardła finansowego. Anna Kozłowska podkreśla, że korzyści są obopólne: sklepy i obiekty usługowe zostają na rynku i zarabiają więcej, a więc także ich pożyczkodawcy osiągają wyższe przychody.