Nieuczciwość i tolerancja

Paweł Homiński, członek zarządu, CIO Noble Funds TFI
10-07-2018, 22:00

Wzmożenie kontroli nad rynkiem często następuje w wyniku jakiejś sytuacji kryzysowej.

Wzmożenie kontroli nad rynkiem często następuje w wyniku jakiejś sytuacji kryzysowej. Wtedy najczęściej pojawiają się lepiej lub gorzej umotywowane głosy nawołujące do wprowadzenia zmian, a politycy i nadzorcy starają się te oczekiwania spełnić, by w przyszłości ta sama historia nie mogła się już powtórzyć. I choć część proponowanych rozwiązań ma jak najbardziej sens, to niektóre z nich mogą być powieleniem już istniejącego systemu licencjonowania (są zezwolenia dla TFI i licencje dla doradców inwestycyjnych, więc po co jeszcze zgody dla zarządzających?) lub też nie będą po prostu adekwatne do skali prowadzonej działalności (np. licencjonowanie zarządu TFI, które zarządza jednym funduszem o niewielkich aktywach). Żadne regulacje i nawet najbardziej dociekliwy nadzór nie wyeliminują jednak przypadków nieuczciwości, jeśli sprawcy pozostawać będą bezkarni, a uczestnicy rynku będą takie sytuacje tolerować i przymykać oczy na to, co się dzieje na sąsiednim podwórku.

Innym aspektem wartym poruszenia, a o którym mówi się rzadko, jest poziom edukacji ekonomicznej rodaków. Opcje walutowe, wysokooprocentowane obligacje nieznanych firm, inwestycje w condohotele i niesprzedawalne nigdzie rzeźby to nie tylko misselling, ale również pogoń za zyskiem „dawców kapitału”. Z powodów ustrojowych nie mamy wykształconych w poprzednich generacjach potrzebnych odruchów, ale na to nie jest jeszcze za późno. Jeśli opanowaliśmy używanie telefonów komórkowych, to powinniśmy też rozpoznać, kiedy ktoś sprzedaje nam gruszki na wierzbie. Obligacje korporacyjne, nieruchomości i dzieła sztuki mogą stanowić część portfeli inwestycyjnych oszczędzających Polaków, ale przy zachowaniu odpowiedniej skali, jakości i zasad dywersyfikacji.

Na marginesie można jeszcze wspomnieć o jednym aspekcie. Po 10 latach prowadzenia przez różne banki polityki quantitative easing, widać wyraźnie, że w środowisku niskich stóp procentowych słabną zachęty dla oszczędzających i rośnie pokusa „inwestowania” pieniędzy w przedsięwzięcia oferujące nadzwyczajne, choć często nierealne zyski. To jeszcze jeden argument za rychłą normalizacją poziomu stóp procentowych. © Ⓟ

Co sądzisz o propozycjach KNF? Przyślij komentarz na adres: k.zatonski@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Homiński, członek zarządu, CIO Noble Funds TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Nieuczciwość i tolerancja