Opublikowane tuż przed zamknięciem rynku dane o inflacji i dynamice płac w grudniu okazały się bardzo dobre dla obligacji. Wskaźnik cen w poprzednim miesiącu wyniósł 0,7 proc., a płace wzrosły o 1,5 proc. W obu przypadkach dane okazały się niższe od oczekiwanych przez analityków. Nic więc dziwnego, że ceny papierów we wszystkich segmentach wzrosły, co przełożyło się na spadki ich rentowności o 2-4 pkt baz. O 16.15 dochodowość dwuletnich papierów sięgnęła 4,31 proc., pięcioletnich 4,66 proc., a 10-letnich 4,83 proc.
Dane zwiększyły jeszcze nadzieje, że Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe. Można więc w najbliższych dniach spodziewać się dalszych spadków rentowności. W tych warunkach resort finansów nie powinien mieć problemów z uplasowaniem sporej oferty (wartej 3 mld zł) papierów pięcioletnich serii DS110 na jutrzejszym przetargu. Tym bardziej że aukcja dziesięcioletnich obligacji w ubiegłym tygodniu cieszyła się nadspodziewanym zainteresowaniem inwestorów, głównie zagranicznych.