Noś biuro w kieszeni

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2007-04-11 00:00

Technologia mobilna łączy się ze stacjonarną. Wynik tego małżeństwa? Korzyści dla firm.

Technologie mobilne Konwergencja, czyli łączenie światów telekomunikacyjnych

Technologia mobilna łączy się ze stacjonarną. Wynik tego małżeństwa? Korzyści dla firm.

Jeden numer w telefonie komórkowym i biurowym, dostęp do książki adresowej i materiałów na urlopie czy delegacji na drugim krańcu Polski? To już możliwe. Dzieje się tak, bo rosną wymagania użytkowników nowych technologii. Pierwsze zwiastuny tzw. mobilności w biznesie — laptopy i telefony komórkowe — pozwoliły pracownikom „wyjść” z biur i umożliwiły bezpośrednie „podejście” do klientów. A oni, zachęceni tym, domagali się kompleksowej obsługi w jak najkrótszym czasie.

— Wtedy pojawiła się konieczność zdalnego dostępu do zasobów, z jakich nasi pracownicy do tej pory korzystali, siedząc za biurkiem. Obecnie wymagania wzrosły jeszcze bardziej; coraz częściej podróżujemy zarówno służbowo, jak i prywatnie, a mimo to nie chcemy tracić kontroli nad tym, co dzieje się w biurze podczas naszej nieobecności. Również przedsiębiorcy zauważyli, że dzięki mobilności swoich pracowników są w stanie szybciej i lepiej świadczyć usługi, podnosić wydajność oraz zwiększać przychody — przekonuje Łukasz Kulig z firmy Avaya Polska, proponującej rozwiązanie Avaya one-X.

Zacieranie różnic

Telekomunikacja mobilna to wynik rozwoju technologicznego i zmian w kulturze biznesowej.

— Zacieranie się różnic między telefonami stacjonarnymi i mobilnymi to pochodna szerokiej dostępności usług mobilnych na podstawie technologii GSM, obniżenia kosztów korzystania z tych usług oraz wzrastających potrzeb podróżowania pracowników — twierdzi Arkadiusz Możdżeń, kierownik działu rozwiązań konwergentnych NextiraOne Polska.

Te potrzeby sprawiły, że zwykły telefon często nie wystarcza.

— Producenci dostrzegli, że wyposażenie pracownika jedynie w telefon stacjonarny — nawet bardzo rozbudowany, z kolorowym i wysokiej rozdzielczości wyświetlaczem — to za mało. Współczesny pracownik bardzo wiele czasu spędza poza firmą. Potrzebuje biura bez granic. To zaowocowało powstaniem aplikacji integrujących telefonię korporacyjną oraz GSM — tłumaczy Arkadiusz Możdżeń.

Co te cuda potrafią

Mobilne biuro pozwala powiązać telefon mobilny z korporacyjnym systemem telefonii stacjonarnej. Aplikacja umożliwia przekazywanie informacji między systemem telefonicznym a mobilnym telefonem użytkownika za pomocą GPRS oraz sieci IP. Dzięki temu użytkownik uzyskuje dostęp do aktualnych informacji firmowych.

— System umożliwia przesyłanie wiadomości tekstowych do pracowników o statusie „zajęty”, przeglądanie wiadomości głosowych z biurowego telefonu wewnętrznego na wyświetlaczu telefonu przenośnego i odsłuchiwanie wybranych wiadomości. Możliwy jest także dostęp do historii połączeń dokonywanych na każdym z telefonów należących do konkretnego pracownika w celu sprawdzenia, kto i kiedy dzwonił — wylicza Grzegorz Dobrowolski, dyrektor ds. rozwoju biznesu w firmie Cisco, wprowadzającej rozwiązanie Cisco Mobile Communicator.

A to jeszcze nie wszystko.

— Dostępność obu aparatów pod jednym numerem telefonu pozwala na jednoczesne powiadamianie o połączeniu przychodzącym na obu telefonach, przekazywanie połączenia z telefonu komórkowego na telefon systemowy bez przerwania połączenia i na odwrót, filtrację połączeń przychodzących oraz wspólną listę połączeń przychodzących, wybieranych — zachwala Arkadiusz Możdżeń.

Lista korzyści

Czy konwergencja telefonów stacjonarnych i mobilnych to tylko wygodna zabawka? Producenci zgodnie twierdzą, że nie.

Wykorzystanie takich aplikacji pozwala firmom na kilka sposobów obniżać koszty. Na przykład realizując, częste zwłaszcza w korporacjach, połączenia międzynarodowe z telefonów komórkowych.

— Koszty takich połączeń należą do najwyższych w ofertach operatorów komórkowych, ale ich realizacja za pośrednictwem naszej aplikacji, przez centralę biurową i po stawkach operatorów stacjonarnych, obniża koszty — zapewnia Łukasz Kulig.

Grzegorz Dobrowolski dodaje, że mniejsze rachunki telefoniczne to nie wszystko.

Zastosowanie rozwiązań łączących różne kanały komunikacyjne zarówno wpływa na zmniejszenie kosztów związanych z komunikacją, jak i może poprawić efektywność pracowników. Ma to wynikać z architektury nowoczesnej telekomunikacji, która pozwala zastąpić wiele, bardzo często niezależnych systemów telefonicznych jednym — i prostszym w zarządzaniu, i tańszym w instalacji.

— Wiele procesów związanych z modyfikacjami ustawień profilu pracownika może być wykonywanych automatycznie, bez udziału administratora systemu, co zdecydowanie zmniejsza nakład pracy, poprawia elastyczność pracy systemu, a także szybkość dostosowania go do ciągle zmieniających się potrzeb użytkownika — twierdzi Grzegorz Dobrowolski.

Możesz zainteresować się również: