Allianz, najmłodszy gracz rynku TFI, zwiększa tempo pomnażania aktywów. Pomogą mu w tym nowe fundusze i większa dystrybucja.
Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Allianz, beniaminek na rynku TFI, zaczyna nabierać rozpędu. Po dwóch miesiącach, mimo silnej konkurencji szesnastu towarzystw, w trzech oferowanych funduszach zgromadziło już ponad 30 mln zł. A to dopiero początek.
— W ciągu roku chcemy zebrać około 200 mln zł. W ich realizacji z pewnością pomogą nam dobre wyniki inwestycyjne — zapewnia Andrzej Burża, prezes TFI Allianz.
Na koniec minionego miesiąca fundusz obligacyjny i stabilnego wzrostu były najlepsze w swoich kategoriach, natomiast fundusz inwestujący w akcje uplasował się na czwartym miejscu. Jeszcze w tym roku grono to powinno się powiększyć.
— Planujemy stworzenie funduszu money market, który chcielibyśmy zaoferować osobom prawnym — mówi Andrzej Burża.
Poza tym towarzystwo przygotowuje wraz z siostrzaną spółką ubezpieczeniową ofertę w ramach indywidualnych kont emerytalnych. W planach są także fundusze zagraniczne. Ale jak zapewnia prezes, ten pomysł doczeka się realizacji najwcześniej w przyszłym roku. Na razie towarzystwo pracuje nad powiększeniem sieci dystrybucji. Do 2,5 tys. agentów Allianza dołączyły już mBank, Multibank oraz BDM PKO BP. Wkrótce grono to powiększy się o kolejne dwa biura maklerskie: BGŻ i CDM.
— Rozmawiamy także z bankami. W ciągu miesiąca fundusze powinny być już dostępne w ich okienkach — wyjaśnia Andrzej Burża.
W grę wchodzą na razie cztery banki. Dalsze poszukiwania bankowych partnerów nie są wykluczone. Ale, jak twierdzi prezes, poszukiwania nie są proste, gdyż większość banków w grupach kapitałowych ma już TFI.