Nowe WOC-e ruszą pod koniec roku
Baltona może ponownie walczyć z SAS Traiding
Dopiero przed Bożym Narodzeniem, a nie jak zapowiadano — w sierpniu, dwa najlepiej przygotowane lotniska — w Katowicach i Gdańsku — będą mogły otworzyć swoje strefy handlu bezcłowego. Opóźnienie tłumaczone jest nowymi zasadami tworzenia WOC-ów.
Najlepiej przygotowane porty lotnicze w Katowicach Pyrzowicach i Gdańsku Rębiechowie powinny jeszcze przed świętami otworzyć własne strefy duty free.
— Składy wolnocłowe w Katowicach i Gdańsku będą pierwszymi placówkami powołanymi według nowych zasad, obowiązujących dopiero od tego roku — wyjaśnia Edmund Cichowski z Departamentu Ceł Ministerstwa Finansów.
Wnioski o utworzenie wolnych obszarów celnych przechodzą przez GUC, MF, KERM, Radę Ministrów, by wrócić do szefa GUC, który zatwierdza na koniec regulaminy nowych WOC-ów. Przez urzędnicze sito przeszły tylko wnioski ze Śląska i Wybrzeża.
Baltona pewna swego
Strefy handlu bezcłowego, które powstaną na lotniskach w Gdańsku i Katowicach, należą do największych z planowanych. WOC w Trójmieście będzie miał powierzchnię 150 mkw., w Katowicach — 100 mkw. Kolejne WOC-e będą miały po 40-50 mkw. Swego czasu Kazimierz Wieteska, szef Baltony, stwierdził, że gdyby udało mu się otworzyć 4-5 sklepów, to prawdopodobnie i tak ich obroty nie przekroczyłyby 30 proc. obrotów firmy na Okęciu. Mimo to i tak głównym kandydatem do zagospodarowania powierzchni handlowych na lotniskach pozostaje trójmiejska spółka.
— Sklepy mamy na wszystkich najważniejszych lotniskach w kraju, tyle że w strefach ogólnostępnych. Liczymy, że po powstaniu nowych WOC-ów uda nam się utworzyć nasze placówki już w strefach handlu bezcłowego — mówi Kazimierz Wieteska.
Powtórka z rozgrywki
Robert Hernadi, dyrektor SAS Trading, szwedzkiego rywala Baltony, nie wyklucza udziału tej firmy w zagospodarowaniu polskich stref duty free. Aby jednak doszło do kolejnej już próby sił z udziałem obu firm, zarządcy lotnisk musieliby ogłosić przetarg na operatorów stref. Od tego bowiem SAS Trading uzależnia swój start.
Gdyby do tego doszło, Baltona po raz kolejny musiałaby stanąć w szranki z silniejszymi finansowo Szwedami. W ten sposób doszłoby do dogrywki w nie rozstrzygniętej rywalizacji o zagospodarowanie duty free na Okęciu. Poprzedni konflikt był na tyle poważny, że konieczna była interwencja szefa PPL, Jana Domanowskiego.