Jerzy Malek jest w biznesie znaną postacią. To zamożny właściciel kilku przedsiębiorstw rybnych, m.in. Morpolu, który jest liderem w dostawach wędzonych łososi w Europie. Ostatnio zainteresował się również giełdą — przejął kontrolę nad Epigonem notowanym na New Connect. Teraz wziął na celownik Plast-Box.
Starzy znajomi…
— Komunikat o wejściu do naszej spółki Jerzego Malka był dla mnie dużym zaskoczeniem — zapewnia Waldemar Pawlak, członek zarządu Plast-Boksu i jednocześnie — wspólnie z bratem Grzegorzem i Franciszkiem Preisem — największy akcjonariusz firmy.
Przyznaje jednak, że z Jerzym Malkiem zna się, a w przeszłości planował z nim nawet wspólne przedsięwzięcia.
— Chodziło o produkcję opakowań do matiasów oferowanych przez firmę pana Malka — wyjaśnia Waldemar Pawlak.
Czy teraz ten projekt zostanie reaktywowany? Być może. Taki wniosek płynie ze skąpych wypowiedzi Jerzego Malka.
— Mam pomysł na współpracę. Dysponuję półproduktem, który mógłby być dalej przetwarzany przez Plast-Box — mówi enigmatycznie biznesmen.
By mieć większy wpływ na decyzje podejmowane w spółce, kupił jej akcje.
— Chcę po prostu bywać na walnych zgromadzeniach. Nie myślę na razie o przejmowaniu Plast-Boksu, a już tym bardziej o wrogim przejęciu — deklaruje Jerzy Malek, odnosząc się w ten sposób do plotek, które pojawiły się po komunikacie o przekroczeniu przez niego progu 5 proc. głosów (w kręgach słupskich usłyszeliśmy o planowanym wrogim przejęciu Plast-Boksu przez Jerzego Malka).
…i nowi w radzie
Co ciekawe, propozycje biznesowe dla Plast-Boksu ma też inny akcjonariusz — Krzysztof Moska.
— Na niedawnym spotkaniu przedstawiłem zarządowi propozycję trzech dużych projektów związanych z produkcją opakowań. Zarekomendowałem również wprowadzenie do zarządu nowej osoby. Zarząd obiecał przemyśleć te pomysły — mówi Krzysztof Moska.
Co na to Waldemar Pawlak?
— Jesteśmy otwarci na nowych członków zarządu, jeśli wniosą do firmy nową jakość — deklaruje Waldemar Pawlak.
Zapewnia jednocześnie, że w związku z pojawieniem się w spółce nowych akcjonariuszy zarząd rozważy zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia.
— Mogłoby na nim dojść na przykład do zmian w radzie nadzorczej — przewiduje Waldemar Pawlak.
A czy rozważyłby sprzedaż swoich akcji któremuś z nowych graczy?
— Wszystko jest na sprzedaż. Ale jest warunek — oferta musiałaby dotyczyć odkupienia zarówno moich akcji, jak i akcji mojego brata oraz Franciszka Preisa — podkreśla Waldemar Pawlak.
Unika jednak odpowiedzi na pytania o swoje oczekiwania cenowe przy takiej ofercie...
Obecnie akcjonariat Plast-Boksu tworzą: Waldemar Pawlak (17,57 proc.), Grzegorz Pawlak (10,36 proc.), Franciszek Preis (10,30 proc.), Leszek Sobik (9,85 proc.), Krzysztof Moska (8,9 proc.), Jerzy Malek (5,06 proc.) oraz pozostali akcjonariusze (37,96 proc.).