Nowy gracz wszedł do Plast-Boksu

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 2009-01-28 13:19

Plastikowe wiaderka mają kolejnego amatora. W akcjonariacie Plast-Boksu ujawnił się znany pomorski biznesmen.

Jerzy Malek jest w biznesie znaną postacią. To zamożny właściciel kilku przedsiębiorstw rybnych, m.in. Morpolu, który jest liderem w dostawach wędzonych łososi w Europie. Ostatnio zainteresował się również giełdą — przejął kontrolę nad Epigonem notowanym na New Connect. Teraz wziął na celownik  Plast-Box.

Starzy znajomi…

— Komunikat o wejściu do naszej spółki Jerzego Malka był dla mnie dużym zaskoczeniem — zapewnia Waldemar Pawlak, członek zarządu Plast-Boksu i jednocześnie — wspólnie z bratem Grzegorzem i Franciszkiem Preisem — największy akcjonariusz firmy.

Przyznaje jednak, że z Jerzym Malkiem zna się, a w przeszłości planował z nim nawet wspólne przedsięwzięcia.

— Chodziło o produkcję opakowań do matiasów oferowanych przez firmę pana Malka — wyjaśnia Waldemar Pawlak.

Czy teraz ten projekt zostanie reaktywowany? Być może. Taki wniosek płynie ze skąpych wypowiedzi Jerzego Malka.

— Mam pomysł na współpracę. Dysponuję półproduktem, który mógłby być dalej przetwarzany przez Plast-Box — mówi enigmatycznie biznesmen.

By mieć większy wpływ na decyzje podejmowane w spółce, kupił jej akcje.

— Chcę po prostu bywać na walnych zgromadzeniach. Nie myślę na razie o przejmowaniu Plast-Boksu, a już tym bardziej o wrogim przejęciu — deklaruje Jerzy Malek, odnosząc się w ten sposób do plotek, które pojawiły się po komunikacie o przekroczeniu przez niego progu 5 proc. głosów (w kręgach słupskich usłyszeliśmy o planowanym wrogim przejęciu Plast-Boksu przez Jerzego Malka).

…i nowi w radzie

Co ciekawe, propozycje biznesowe dla Plast-Boksu ma też inny akcjonariusz — Krzysztof Moska.

— Na niedawnym spotkaniu przedstawiłem zarządowi propozycję trzech dużych projektów związanych z produkcją opakowań. Zarekomendowałem również wprowadzenie do zarządu nowej osoby. Zarząd obiecał przemyśleć te pomysły — mówi Krzysztof Moska.

Co na to Waldemar Pawlak?

— Jesteśmy otwarci na nowych członków zarządu, jeśli wniosą do firmy nową jakość — deklaruje Waldemar Pawlak.

Zapewnia jednocześnie, że w związku z pojawieniem się w spółce nowych akcjonariuszy zarząd rozważy zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia.

— Mogłoby na nim dojść na przykład do zmian w radzie nadzorczej — przewiduje Waldemar Pawlak.

A czy rozważyłby sprzedaż swoich akcji któremuś z nowych graczy?

— Wszystko jest na sprzedaż. Ale jest warunek — oferta musiałaby dotyczyć odkupienia zarówno moich akcji, jak i akcji mojego brata oraz Franciszka Preisa — podkreśla Waldemar Pawlak.

Unika jednak odpowiedzi na pytania o swoje oczekiwania cenowe przy takiej ofercie...

Obecnie akcjonariat Plast-Boksu tworzą: Waldemar Pawlak (17,57 proc.), Grzegorz Pawlak (10,36 proc.), Franciszek Preis (10,30 proc.), Leszek Sobik (9,85 proc.), Krzysztof Moska (8,9 proc.), Jerzy Malek (5,06 proc.) oraz pozostali akcjonariusze (37,96 proc.).

Możesz zainteresować się również: