Obligacje na każdą kieszeń

Ewa Bednarz
opublikowano: 05-12-2011, 00:00

Catalyst to atrakcyjny rynek dla inwestorów, którzy szukają sposobu na bezpieczne ulokowanie oszczędności, i dla tych, którzy akceptują większe ryzyko

Wybór papierów do portfela jest szeroki. Można wybierać spośród obligacji skarbowych, samorządowych, korporacyjnych i spółdzielczych. Są wśród nich zarówno papiery o stałym, jak i zmiennym oprocentowaniu, które zawsze jest uzależnione od wielkości emitenta, jego wiarygodności i kondycji finansowej.

Ludwik Sobolewski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych (GPW), podkreśla, że prace nad zróżnicowaniem oferty wciąż trwają, ponieważ tylko w ten sposób będzie można zainteresować Alternatywnym Systemem Obrotu większą grupę inwestorów i zwiększyć płynność rynku.

— Płynność ta nigdy nie będzie bardzo duża. Obroty są małe i nigdy nie będą dorównywały tym na akcjach, dlatego że obligacjami mniej się handluje. Większość inwestorów kupuje je i trzyma. Naszym zadaniem jest jedynie umożliwienie im upłynnienia instrumentu w razie potrzeby — tłumaczy prezes warszawskiej GPW.

Z tym powinni liczyć się wszyscy, którzy chcieliby zainwestować na rynku Catalyst większe kwoty, a nie są w stanie przewidzieć, kiedy będą im potrzebne pieniądze. Ważną rzeczą jest również stopień akceptacji ryzyka. Bez względu na rodzaj obligacji wyższe oprocentowanie jest bardziej kuszące, ale również jest sygnałem, że inwestycja może nie przynieść spodziewanych zysków.

Na razie problemy miały tylko dwie spółki. Pierwszą było Anti, które nie wypłaciło obligatariuszom odsetek w terminie. Teraz ciężkie chwile przeżywają posiadacze obligacji spółki Fojud. Papiery ze stałym oprocentowaniem wysokości 11 proc., a więc jednym z atrakcyjniejszych, nie zostały wykupione, ponieważ nie został rozliczony kontrakt z Zarządem

Dróg Miejskich w Poznaniu, który stanowił zabezpieczenie emisji. Najbezpieczniejsze, a tym samym najniżej oprocentowane, są obligacje skarbowe. Maksymalnie można w bieżącym okresie odsetkowym zarobić na nich 5,75 proc. Teoretycznie taką samą gwarancję dają papiery samorządowe, ale ich oprocentowanie jest wyższe, na ogół o 2 do 3 pkt proc. ponad WIBOR.

Najatrakcyjniejsze są pod tym względem papiery Połczyna- Zdrój z oprocentowaniem wysokości 7,85 proc. Na znacznie większe zyski można liczyć jedynie w przypadku papierów korporacyjnych. Rekordzistą jest Navi Group, spółka z branży wierzytelności, która przeprowadziła kilka emisji. Można na nich zyskać od 13,43 do 14,93 proc.

Warto jednak pamiętać, że większość obligacji ma zmienne oprocentowanie. Oznacza to, że po spodziewanych w przyszłym roku obniżkach stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej ich atrakcyjność się obniży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane