Kontrakty futures na główne indeksy giełdowe sygnalizują słaby początek tygodnia na parkietach w Stanach Zjednoczonych. Około godziny 13:30 polskiego czasu, na dwie godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym, kontrakty na indeks Dow Jones Industrial Average traciły 0,68 proc., na wskaźnik S&P500 spadały o 1,08 proc.. Najmocniejsza przecena była udziałem technologicznego Nasdaq 100, przecenianego o 1,44 proc. Z biegiem czasu podaż lekko ograniczyła swój potencjał, co może dawać pewne nadzieje, na ograniczoną skalę spadków.
W reakcji na decyzję Moody’s, wyraźnie wzrosły rentowności amerykańskich obligacji skarbowych – w przypadku papierów o 30-letnim terminie zapadalności przekroczyły poziom 5 proc. po raz pierwszy od 2023 roku, a rentowność 10-letniego długu wzrosła do 4,51 proc. Presja na rynek długu wynika z obaw o konieczność kosztownego refinansowania rekordowego zadłużenia USA, które przekroczyło 36 bln USD.
Decyzja Moody’s podcięła skrzydła „bykom” po optymistycznym tygodniu na Wall Street, gdzie indeks Nasdaq Composite zyskał ponad 7 proc., a S&P 500 wzrósł o ponad 5 proc., notując pięć kolejnych sesji wzrostowych. Inwestorzy reagowali pozytywnie na sygnały deeskalacji napięć handlowych z Chinami oraz umiarkowane dane inflacyjne.
W handlu przedsesyjnym na minusie znalazły się głównie spółki technologiczne i o dużej kapitalizacji. Akcje takich firm jak Nvidia, AMD i Intel tracą po kilka procent. Walory Tesli zniżkują o ponad 4 proc.
Uwaga inwestorów skupi się dziś na wystąpieniach przedstawicieli Rezerwy Federalnej, w tym prezesów Fed z Atlanty (Raphael Bostic), Nowego Jorku (John Williams) i Dallas (Lorie Logan). Rynek czeka również na publikację danych o wskaźnikach wyprzedzających, które mogą rzucić światło na dalsze perspektywy dla największej gospodarki świata.
Na szerszym rynku przecenie poddaje się dolar. Na wartości zyskuje natomiast złoto. Inwestorzy za to ponownie odwrócili się od ropy naftowej.
