Obrońcy: „Osiecki przetrzymywany w areszcie bezprawnie”

opublikowano: 31-01-2019, 11:03
aktualizacja: 31-01-2019, 14:36

Nakaz aresztowania twórcy Altus TFI został wydany wbrew orzeczeniu Sądu Apelacyjnego – przekonują jego obrońcy i przedstawiają dowody.

22 stycznia Piotr Osiecki i Jakub Ryba, byli menedżerowi Altus TFI, znów trafili do aresztu. Znów, bo na wolności byli niespełna dwa miesiące, wcześniejsze trzy spędzili za kratkami po zarzutach prokuratury, że „wyrządzili szkodę wielkich rozmiarów spółce GetBack”. Zdaniem śledczych, przy sprzedaży EGB Investments GetBackowi doszło do zmowy Konrada K., aresztowanego byłego prezesa GetBacku, i Piotra Osieckiego, byłego prezesa Altus TFI,  w której wyniku  windykacyjna spółka miała za zawyżoną cenę kupić spółkę kontrolowaną przez TFI. Zdaniem śledczych, wycena podmiotu została zawyżona o co najmniej 160 mln zł. Jakub Ryba także uczestniczył w tej transakcji.

- Wierzę, że Polska to kraj, w którym obowiązuje prawo, a nie jego dowolna interpretacja, i mój klient natychmiast zostanie zwolniony z aresztu – mówiła Katarzyna Szwarc, obrońca Piotra Osieckiego, składając wniosek w sądzie apelacyjnym.
Zobacz więcej

Sprawiedliwe prawo:

- Wierzę, że Polska to kraj, w którym obowiązuje prawo, a nie jego dowolna interpretacja, i mój klient natychmiast zostanie zwolniony z aresztu – mówiła Katarzyna Szwarc, obrońca Piotra Osieckiego, składając wniosek w sądzie apelacyjnym.

Kluczowe orzeczenie

27 listopada Jakub Ryba i Piotr Osiecki wyszli na wolność po tym, jak sąd zgodził się na zamianę środka zapobiegawczego z aresztu na poręczenie majątkowe. 21 stycznia sąd apelacyjny rozpatrywał zażalenie prokuratury, i to orzeczenie jest kluczowe dla oceny dalszych wydarzeń. Żeby je zrozumieć, trzeba cofnąć się do decyzji sądu okręgowego. Ten orzekł w punkcie pierwszym o wydłużeniu aresztu do 27 lutego 2019 r., w punkcie drugim o zamianie środka zapobiegawczego z aresztu na poręczenie majątkowe, a w punkcie trzecim orzekł zakaz opuszczania kraju i zatrzymanie paszportu. Sąd apelacyjny zdecydował się zmienić zaskarżone postanowienie w punkcie pierwszym i aresztować Piotra Osieckiego nie do 27 lutego, ale na trzy miesiące od daty ponownego zatrzymania. W punkcie drugim wyeliminował jedynie z podstawy prawnej 253 par. 2 k.p.k., podtrzymując orzeczenie pierwszej instancji, punkt trzeci natomiast utrzymał bez zmian. 
Obrońcy Piotra Osieckiego przekonują, że złączenie obu wyroków w jednolity tekst oznacza, że sąd apelacyjny orzekł areszt na 3 miesiące od zatrzymania, ale jednocześnie zgodził się na zamianę aresztu na poręczenie majątkowe. Tymczasem sędzia Marek Motuk wydał nakaz aresztowania Piotra Osieckiego.
- Sąd rozpatrujący zażalenie prokuratury podtrzymał decyzję o zamianie aresztu na inny środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego. Wynika to wprost z tekstu jednolitego po zestawieniu orzeczeń sądów obu instancji, a to oznacza, że nakaz aresztowania był bezprawny. Złożyłam wniosek o natychmiastowe zwolnienie mojego klienta - mówi Katarzyna Szwarc, obrońca Piotra Osieckiego.

Analiza prawna

Na poparcie swoich tez przedstawiła analizę prawną autorstwa dr Hanny Gajewskiej-Kraczkowskiej z Instytutu Prawa Karnego na Uniwersytecie Warszawskim.

„Nie ulega wątpliwości, iż na mocy orzeczenia sądu apelacyjnego tymczasowe aresztowanie orzeczone w punkcie pierwszym (niezależnie od przyjęcia brzmienia nadanego przez sąd okręgowy czy sąd apelacyjny) uległo prawomocnej zmianie na środki wolnościowe w postaci złożonego skutecznie poręczenia majątkowego i zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu” – czytamy w opinii Hanny Gajewskiej-Kraczkowskiej. 

Równolegle obrońcy Piotra Osieckiego złożyli wniosek o żądanie wyjaśnień i podjęcie działań w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Co dalej z ich wnioskiem? Oficjalnego stanowiska od sędziego Jerzego Ledera, przewodniczącego II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie i rzecznika prasowego, nie udało nam się uzyskać. Z informacji docierających z sądu wynika, że nie bardzo wiadomo, w jakiej procedurze go rozpatrywać, bo dotychczas sędziowie z takim wnioskiem się nie spotkali.

- Ja też się nie spotkałam z sytuacją, że osoba w sprzeczności z orzeczeniem sądu trafia do aresztu – mówi Katarzyna Szwarc.

Co będzie, jeśli sąd nie przychyli się do wniosku?

- Wykorzystamy wszystkie możliwe procedury, by wyciągnąć z aresztu człowieka od 10 dni przetrzymywanego tam bezprawnie. Włącznie z europejskimi – dodaje Katarzyna Szwarc. 

Oświadczenie w tej sprawie wydała także Polska Rada Biznesu, której członkowie zapoznali się z sentencjami wyroków i opinią prawną profesor UW.

„Polityka prokuratury, która domaga się wielomiesięcznych aresztów, aby w ich trakcie przesłuchać podejrzanego dwa razy, oraz nieudolność serwilistycznych sędziów, którzy chętnie współpracują z prokuraturą, została w wypadku Piotra Osieckiego uwieńczona niewiarygodnym, skandalicznym naruszeniem praw obywatelskich. Domagamy się natychmiastowego uwolnienia Piotra Osieckiego i pociągnięcia do najsurowszej odpowiedzialności przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, którzy zawinili jego uwięzieniem” – głosi oświadczenie Polskiej Rady Biznesu.

de8200e4-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Getback – najważniejsze informacje
Newsletter, który pozwoli być na bieżąco z tym, co dzieje się wokół spółki GetBack.
ZAPISZ MNIE
Getback – najważniejsze informacje
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany nieregularnie
Kamil Zatoński
Newsletter, który pozwoli być na bieżąco z tym, co dzieje się wokół spółki GetBack.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy