Oby bronił swojej wizji reform

Łukasz Świerżewski, Marta Filipiak
opublikowano: 2004-07-19 00:00

Politycy, urzędnicy resortu i obowiązki mogą uniemożliwić Mirosławowi Gronickiemu wcielanie w życie jego poglądów.

Mirosław Gronicki, kandydat na nowego szefa resortu finansów, wielokrotnie brał udział w organizowanych przez „PB” spotkaniach z czołowymi ekonomistami, nazywanych „gabinetem cieni”. Opowiadał się za cięciem wydatków publicznych, szukaniem dodatkowych dochodów budżetu w poszerzaniu bazy podatkowej (a nie podnoszeniu obciążeń) i poprawą działania Ministerstwa Finansów. Kilka tygodni temu przed ogłoszeniem jego nominacji na ministra mówił jednak w naszej redakcji, że obecny parlament nie jest w stanie naprawić budżetu ani systemu podatkowego... Jako minister będzie musiał teraz z tym parlamentem współpracować. Czy wobec tego będzie w stanie realizować swoją wizję — zapytaliśmy pozostałych uczestników „gabinetu cieni”.

— Znam Mirosława Gronickiego od lat. To bardzo dobry makroekonomista statystyk, o zdrowych poglądach na gospodarkę. Jednak wejście do resortu finansów zmienia ludzi i ich zachowania. Minister musi liczyć się z uwarunkowaniami: mniejszościowy rząd, nieprzewidywalny parlament, groźba przekroczenia limitu długu, obezwładniająca biurokracja itd. Zwykle więc minister, przytłoczony ogromem nowych obowiązków, opiera się na aparacie urzędniczym resortu i... robi to samo, co poprzednik — ostrzega Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

Nasi rozmówcy uważają jednak, że nowy minister wie, co robi.

— Rzeczywiście, główny problem to warunki, w których przychodzi działać ministrowi. Jeżeli będzie umiał wznieść się nad sprawy bieżące i skoncentrować na strategii oraz harmonogramie jej realizacji, będzie dobrze — twierdzi Małgorzata Krzysztoszek, szefowa zespołu ekspertów Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

— Myślę, że nowy minister bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, jak trudne wyzwania przed nim stoją. Najtrudniejsze, a jednocześnie niezbędne, będzie zacieśnienie polityki fiskalnej — twierdzi Wojciech Lipka, prezes agencji ratingowej Fitch Polska.

Możesz zainteresować się również: