W dobie transformacji energetycznej coraz więcej mówi się o zielonych technologiach i efektywności energetycznej. W wielu sektorach gospodarki oznaczają one realne zmiany, oszczędności i nową jakość myślenia o inwestycjach. Coraz częściej to właśnie inżynierowie i eksperci z praktycznym doświadczeniem nadają tym trendom realny kierunek. Jednym z nich jest Paweł Rachwał, prezes firmy ENRECO, który nie tylko wdraża innowacyjne technologie w przemyśle, ale też aktywnie uczestniczy w kształtowaniu świadomości rynku, pokazując, że inteligentny rozwój może iść w parze z korzyściami ekonomicznymi i środowiskowymi. Takie spojrzenie na branżę chłodnictwa i ciepła dla przemysłu to wgląd w przyszłość zbudowaną na fundamentach inżynierskiej wiedzy i konsekwentnie realizowanej wizji.
- Wróciliśmy do korzeni, ale z nowoczesną technologią – mówi prezes Rachwał, wskazując na przełomowe znaczenie powrotu do naturalnych czynników chłodniczych, takich jak CO₂, amoniak czy węglowodory. Ich stosowanie nie tylko eliminuje zagrożenia dla środowiska związane z syntetycznymi f-gazami, ale pozwala również osiągać znacznie wyższą efektywność energetyczną systemów. Co więcej, jak podkreśla - technologie oparte na CO₂ w dużej mierze korzystają z europejskich komponentów i rozwiązań inżynierskich, a to napędza rozwój lokalnego przemysłu.
Mimo że naturalne czynniki chłodnicze wykorzystywano już 150 lat temu, to dopiero dziś – w połączeniu z elektroniką, automatyką i nowoczesnymi materiałami – stają się podstawą technologicznej rewolucji. W wielu instalacjach chłodniczych CO₂ przestaje być tylko nośnikiem chłodu – dzięki odzyskowi ciepła odpadowego systemy te stają się źródłem wysokotemperaturowego ciepła, które może być wykorzystane np. w przemyśle spożywczym czy farmaceutycznym.
- Zyskujemy chłód, odzyskujemy ciepło, a energia nie jest marnowana – to właśnie GOZ w praktyce – podkreśla ekspert.
Nowe technologie to jednak nie tylko efektywność i ekologia, ale też liczby. Nowoczesne instalacje na CO₂ przynoszą znaczące oszczędności – nawet miliony złotych rocznie – zarówno dzięki niższemu zużyciu energii, jak i ograniczeniu kosztów środowiskowych.
- Kiedyś f-gazy były uważane za łatwe w użyciu. Dziś wiemy, że ich emisja jest potężnym problemem. My działamy inaczej – CO₂ krąży w instalacjach, nie szkodzi atmosferze, a przy okazji działa efektywniej – dodaje prezes.
Wśród beneficjentów tej transformacji znajdują się sieci sklepów, zakłady przetwórstwa spożywczego, hotele, biurowce. Osobną kategorię stanowią centra danych, w których odzysk ciepła z chłodzenia serwerów może zasilać miejskie sieci grzewcze. Dla każdego z tych sektorów kluczowa okazuje się integracja systemów chłodzenia i wytwarzania ciepła oraz wczesne planowanie inwestycji.
- Największe błędy powstają na etapie projektowania, dlatego kluczowe jest, by już na początku uwzględnić, jak chłodnictwo, wytwarzanie ciepła, logistyka i architektura mają razem działać. Dzięki temu unika się niepotrzebnych kosztów, przestojów i kompromisów. W tym kontekście nie ograniczamy się do projektowania i montażu systemów. Prowadzimy działania doradcze, audyty, R&D oraz edukację rynku – mówi prezes ENRECO.
- Zaczynaliśmy z buntu – nie chcieliśmy robić rzeczy jakkolwiek. Chcieliśmy uczyć, projektować lepiej i realizować projekty sami, biorąc odpowiedzialność za całość. To podejście, choć wymagające, przynosiło efekty. Pierwsze instalacje – m.in. dla dużych sieci handlowych czy zakładów spożywczych – były trudne, ale pozwoliły firmie zdobyć unikalne doświadczenie i know-how, które dziś stawia nas w gronie liderów zmiany. Naszym partnerom pokazujemy realne fakty, wyniki i otwarcie się z nimi komunikujemy, nawet jeśli mamy różne zdania. Pokazujemy, że to się po prostu opłaca – ekonomicznie i ekologicznie – podkreśla Paweł Rachwał.
Sam inteligentny rozwój natomiast, jak przyznaje prezes, nie jest wolny od wyzwań. Największe to brak wiedzy technicznej u decydentów oraz tendencja do kierowania się wyłącznie ceną.
– Często tłumaczymy, że to, co dziś wydaje się droższe, zwraca się w ciągu kilku lat. Ale potrzeba świadomości i odwagi, by myśleć w dłuższej perspektywie i na to też zwracamy uwagę naszym klientom – komentuje.
Drugim wyzwaniem jest infrastruktura – wiele starszych budynków nie jest przystosowanych do nowych technologii, co wymaga elastyczności i dokładnego planowania. Trzecim – czas.
- To nie jest rewolucja z dnia na dzień. Cała zmiana technologiczna to indywidualny proces na kilka lat, zależny od branży. Kto nie zacznie już dziś, jutro będzie w tyle - mówi Paweł Rachwał.
Dzięki wizji, determinacji i inżynierskiemu podejściu, ENRECO staje się nie tylko dostawcą technologii, ale też partnerem transformacji energetycznej wielu branż – od przemysłu spożywczego, przez farmaceutyczny, polimerowy, logistykę i energetykę miejską. To właśnie integracja rozwiązań, inwestowanie w wiedzę i konsekwencja w działaniu tworzą fundament inteligentnego rozwoju.
W świecie, gdzie coraz trudniej odróżnić innowację od marketingu, ta historia przypomina, że prawdziwy postęp rodzi się tam, gdzie technologia spotyka odpowiedzialność. Jak mówi prezes firmy: „EKO-logia i EKO-nomia nie mogą istnieć osobno. Tylko razem mają sens. A naszą rolą jest pokazywać, jak je połączyć z korzyścią dla wszystkich”.
Małgorzata Kozieł
