Od wejścia do UE polski eksport wzrósł 4-krotnie

  • PAP
opublikowano: 10-10-2019, 16:43

Od wejścia Polski do UE eksport towarów i usług zwiększył się blisko 4-krotnie, dzięki temu Polska trafiła do elitarnego grona 25 największych eksporterów na świecie - wynika z raportu Banku Pekao.

Podano, że relacja eksportu do PKB wzrosła w tym czasie o ponad 20 pkt proc. do poziomu 55 proc.

"W ciągu 15 lat członkostwa w UE eksport polskich towarów i usług zwiększył się blisko 4-krotnie, dzięki czemu nasz kraj awansował do elitarnego grona 25 największych eksporterów na świecie" - czytamy w raporcie Banku Pekao pt. "Czy Polskę stać na posiadanie globalnych czempionów?"

"Relacja eksportu do PKB wzrosła w tym czasie o ponad 20 pkt proc. do poziomu 55 proc., co wyróżnia Polskę na tle innych krajów o zbliżonej liczbie ludności" - podano.

Zwrócono przy tym uwagę, że spośród światowej czołówki eksporterów w bieżącej dekadzie sprzedaż zagraniczną szybciej od Polski zwiększał jedynie Wietnam". W raporcie wskazano również, że średnia relacja eksportu do PKB w UE wynosi 45 proc., zaś średnia światowa 29 proc.

Bank wskazuje w raporcie, że rozwój ten był bardzo zróżnicowany produktowo, przez co Polska zwiększała swój udział w światowym handlu w większości dużych obszarów gospodarki. "W niektórych węższych specjalizacjach (takich jak meble, mięso drobiowe, wyroby z drewna, wyroby metalowe czy chemikalia konsumpcyjne) nasz kraj przebojem wbił się nie tylko do europejskiej, ale i światowej czołówki. Jednocześnie jednak za co najmniej połowę polskiego eksportu odpowiadają obecne w kraju koncerny zagraniczne, a aż 80 proc. jego łącznej wartości kierowane jest na słabo rozwijający się rynek unijny" - czytamy.

W opinii autorów raportu, polskie firmy są również bardzo słabo obecne na zagranicznych rynkach kapitałowo, a przez 30 lat polskiego kapitalizmu nie udało się rozwinąć zbyt wielu rodzimych koncernów o prawdziwie globalnym zasięgu. Jak wskazali, polskie firmy wciąż natrafiają na poważne bariery internacjonalizacji, które współczesne wyzwania strukturalne (w tym niekorzystna demografia, rosnące koszty energii czy zachodząca rewolucja przemysłowa) oraz geopolityczne (Brexit, wojny handlowe) mogą w najbliższych latach nawet potęgować.

Dodali, że porównania światowe pokazują również, że w polskim eksporcie wciąż stosunkowo mało jest wartości dodanej, cechuje go znaczna importochłonność, a także podwykonawczy charakter. Silna pozycja koncernów z Europy Zachodniej rzutuje także na strukturę geograficzną polskiego eksportu – jedynie ok. 20 proc. jego łącznej wartości trafia na rynki pozaeuropejskie, charakteryzujące się szczególnie dużym potencjałem popytowym i rozwojowym.

Eksperci Banku Pekao wskazali ponadto, że w kontekście budowy transgranicznych podmiotów dużym ograniczeniem jest wciąż relatywnie mała skala działalności polskich koncernów. Z ich raportu wynika, że czynnikiem ułatwiającym ten proces może być wzmożona aktywność w zakresie fuzji i przejęć na wciąż silnie rozdrobnionym lokalnym i regionalnym rynku. Aby myśleć o osiągnięciu statusu globalnych czempionów, polskie firmy muszą bowiem wciąż budować masę krytyczną, która znacznie ułatwiłaby im na skuteczne konkurowanie z największymi.

Według autorów raportu, za cel należy obrać utrzymanie dynamiki sprzedaży zagranicznej na poziomie powyżej 5 proc. rocznie. "Choć w dość niesprzyjającym otoczeniu zewnętrznym będzie to poważnym wyzwaniem, to jednak umiejętne połączenie wysiłków spółek, państwa i sektora finansowego może umożliwić Polsce utrzymanie się na ścieżce dynamicznego wzrostu (nawet 4 proc. rocznie), jak również dalsze konsekwentne zwiększanie udziału Polski w unijnym eksporcie (do poziomu powyżej 5 proc. w 2030 roku)" - czytamy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu