Zmiana pościeli, wietrzenie sypialni, podlewanie kwiatów czy naprawa cieknącego kranu — to zadania nie dla złotej rączki, lecz dla firmy zarządzającej apartamentami.
Na fali mody na wakacyjne apartamenty wypłynęła nowa usługa na rynku nierucho-mości — kompleksowe zarządzanie takimi obiektami.
Zamożni Polacy, którzy pracują i żyją w wielkomiejskim zgiełku, uciekają na wakacje w góry, nad morze lub w zacisze Krainy Wielkich Jezior. Dla wielu z nich korzystną inwestycją okazały się nieruchomości wakacyjne. Nawet w najbardziej optymistycznym scenariuszu urlop nie może jednak trwać przez cały rok. Co właściciel ma robić z wakacyjnym domem czy mieszkaniem, kiedy sam nie może z niego korzystać? Tu otwiera się pole do popisu dla firm zajmujących się zarządzaniem "drugim domem" pod nieobecność mieszkańców.
Rządzą i dzielą
— Zarządzanie apartamentem oznacza, że nieruchomość pozostaje pod stałą opieką i kontrolą techniczną. Obejmuje również takie czynności, jak sprawdzanie instalacji, wietrzenie czy wymiana obiegu wody, dzięki czemu apartament nie niszczeje, nawet gdy jest rzadziej używany, np. poza sezonem. Ponadto firma zarządzająca monitoruje temperaturę w pomieszczeniach, nie dopuszczając do ich wyziębienia zimą czy przegrzania latem. A jeśli potrzebne są jakieś naprawy, szacuje straty i usuwa usterki. Dzięki temu właściciel nie musi na własną rękę szukać specjalisty i marnować czasu — wyjaśnia Katarzyna Podyma, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w firmie Sun Snow.
To nie koniec — firmy zarządzające nieruchomościami dbają także o pozyskiwanie najemców, którzy zamieszkają w apartamencie pod nieobecność właściciela. Dzięki temu zarówno właściciel mieszkania, jak i firma mają dodatkowe przychody z wynajmu. Bo, oczywiś-cie, właściciel lokum musi się podzielić zyskami z zarządcą. Musi też płacić dodatkowo za pranie pościeli, ręczników i przygotowanie apartamentu na przyjazd gości. Zarządzanie obejmuje także kompleksową obsługę najemców — od rezerwacji apartamentu, przez opiekę i pomoc podczas całego pobytu, po kontrolę jakości apartamentu w dniu przyjazdu i odjazdu, a także rozliczenie z najemcą, raportowanie stanu zysków i rozliczenie firmy z właścicielem lokalu. Zależnie od firmy i życzenia klienta, zarządca może także apartament urządzić.
— Naszym kryterium przyjęcia obiektu w zarządzanie jest jego położenie w pobliżu atrakcji turystycznych i grupa co najmniej 10 właścicieli zainteresowanych współpracą. Inwestycje, których zarządzania się podejmujemy, muszą się znajdować w regionach ciekawych turystycznie — podkreśla Katarzyna Podyma.
Nie tylko wakacyjne
Apartament wakacyjny ma być komfortowy, luksusowy i najlepiej jeszcze samoobsługowy — nie- stwarzający żadnych problemów. Jednak zarządzanie staje się coraz popularniejsze także w obiektach, które mogą być użytkowane przez cały rok. Na przykład deweloper osiedla Mazury Residence wprowadził inteligentne technologie sterowania domem pod nieobecność mieszkańców. Ten system zapewnia dyskretną, ale efektywną i zintegrowaną ochronę elektroniczną. Użytkownicy i obsługa osiedla mogą zarządzać obiektem na odległość, przez telefon lub internet: zdalnie odcinać wodę, sterować ogrzewaniem, zaworami czy systemami bezpieczeństwa.
— Nasze osiedle to spokojne miejsce do mieszkania, nie ośrodek wypoczynkowy, jednak jeśli właściciel domu zdecyduje się na wynajem, będziemy starali się mu w tym pomóc — deklaruje Janusz Zieniewicz, prezes firmy Arna, budującej osiedle Mazury Residence.
Pod parasolem: Zarządzanie apartamentem oznacza, że pozostaje on pod stałą opieką i kontrolą techniczną. Obejmuje również takie czynności, jak sprawdzanie instalacji czy wymiana obiegu wody, dzięki czemu nieruchomość nie niszczeje, nawet gdy jest rzadko używana.
