Okazja dla importerów

Marek Rogalski
opublikowano: 2013-01-11 00:00

Ostatnie dni stoją pod znakiem korekty osłabienia złotego z pierwszych dni roku.

Wszystko za sprawą oczekiwań, że Rada Polityki Pieniężnej zbliża się do końca cyklu obniżek stóp procentowych, co dano do zrozumienia na konferencji prasowej w środę. Biorąc pod uwagę rysujące się sygnały ożywienia w globalnej gospodarce w drugiej połowie roku, wydaje się dość prawdopodobne, że marcowe cięcie stóp procentowych o 25 pkt baz. będzie już „dostosowawcze”, a opublikowana projekcja inflacyjna NBP da podstawy do stwierdzenia, że należy dać sobie czas, aby ocenić wpływ ostatnich posunięć na gospodarkę, a także przyjrzeć się wspomnianym już globalnym tendencjom.

None
None

W czwartek notowania euro i franka pozostawały względnie stabilne, a główny ruch miał miejsce na dolarze, który za sprawą silnej zwyżki EUR/USD do 1,32 zszedł na chwilę poniżej poziomu 3,10 zł. O ile po słabych danych z Niemiec inwestorzy mogli mieć obawy, że decyzja Europejskiego Banku Centralnego o utrzymaniu stóp procentowych nie będzie jednomyślna, to szef banku wyraźnie je rozwiał. Mario Draghi dodał też, że spodziewa się powrotu zaufania na rynki w tym roku oraz stopniowej poprawy sytuacji gospodarczej w najbliższych miesiącach.

Nie oczekujmy jednak, by kurs EUR/USD miał być w kolejnych dniach wsparciem dla złotego. Może być wręcz odwrotnie — niezależnie od zapewnień szefa EBC inwestorzy będą mieli powody do obaw. Chodzi o problem ze wsparciem dla Cypru, postępującą słabością parlamentarną greckiego rządu i procesem reform, ale też zbliżające się wielkimi krokami wybory we Włoszech (odbędą się pod koniec lutego), które mogą cofnąć reformatorskie dokonania premiera Mario Montiego. Wreszcie luty, a konkretnie jego długa połowa, zostaną zdominowane przez przepychanki dotyczące klifu fiskalnego w USA, które mogą skończyć się obniżką prestiżowego ratingu USA i… umocnieniem dolara.

Reasumując, obecne poziomy złotego wydają się dość atrakcyjne dla importerów myślących o korzystnym zabezpieczeniu pierwszego kwartału 2013 r.

Możesz zainteresować się również: