OpenAI kupił polski start-up

KZ, MG, Bloomberg
opublikowano: 2025-12-04 08:08

OpenAI, twórca ChataGPT, przejął polską spółkę Neptune.ai, zajmującą się trenowaniem modeli sztucznej inteligencji. Wartości transakcji nie ujawniono.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jakie narzędzia oferuje Neptune.ai?
  • Kto stoi za Neptune.ai i kto w przeszłości zainwestował w spółkę?
  • Ile kapitału pozyskał Neptune.ai przed przejęciem i który polski fundusz był największym udziałowcem?
  • Czy wartość transakcji została ujawniona?
  • Co czeka dotychczasowych klientów Neptune.ai po przejęciu przez giganta OpenAI?
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zakup Neptune to kolejna z serii akwizycji OpenAI ogłoszonych w ostatnich miesiącach. We wrześniu firma informowała o przejęciu platformy analityczno-testowej Statsig zaś miesiąc później o zakupie Software Applications. Obecna wycena rynkowa OpenAI kształtuje się na poziomie około 500 mld USD.

Neptune dostarcza narzędzia

Firma Neptune ostatnio ściśle współpracował z OpenAI, opracowując narzędzia, które umożliwiają analitykom porównywanie i analizę danych oraz identyfikowanie problemów.

"Dogłębna wiedza Neptune w tym obszarze pomoże nam działać szybciej, uczyć się więcej z każdego eksperymentu i podejmować lepsze decyzje w całym procesie trenowania" - podał OpenAI.

„Neptune stworzył szybki i precyzyjny system, który pozwala analizować złożone procesy treningowe. Planujemy głęboko zintegrować ich narzędzia z naszym pakietem szkoleniowym i zwiększyć naszą wiedzę na temat tego, jak modele się uczą” – powiedział Jakub Pachocki, główny naukowiec w OpenAI.

"Zawsze wierzyliśmy, że dobre narzędzia pomagają badaczom wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafią. Dołączenie do OpenAI daje nam szansę na przeniesienie tego przekonania na nową skalę" - powiedział Piotr Niedźwiedź, założyciel i prezes Neptune'a, cytowany w komunikacie.

Przypominał na blogu firmy, że jej początki sięgają w 2017 r.

„Od tego czasu aż do dziś koncentrujemy się na pomaganiu osobom budującym modele ML w iteracyjnej, chaotycznej i nieprzewidywalnej fazie trenowania modelu” – zaznaczył szef Neptune'a.

Neptune został wyodrębniony w 2018 r. jako niezależny start-up z firmy Deepsense, gdzie wcześniej funkcjonował jako narzędzie wykorzystywane wewnętrznie. Obecnie firma zatrudnia ponad 50 osób. Wielu pracowników to Polacy.

W marcu 2026 r., po trzymiesięcznym okresie przejściowym, spółka zakończy świadczenie usług zewnętrznych. Deklaruje współpracę z dotychczasowymi klientami, aby zapewnić jak najsprawniejszą migrację usług.

Tomasz Domogała: Neptune z ogromnym potencjałem

Neptune.ai dotychczas zgromadził około 18 mln USD finansowania od inwestorów. Jak informuje agencja Bloomberg, w spółkę na różnych etapach zainwestowali Almaz Capital, btov Partners, Rheingau Founders i TDJ Pitango.

Neptune.ai to start-up rozwijany z wykorzystaniem kapitału funduszy venture capital aż do transakcji z Open.ai. Po pierwszym dofinansowaniu w wysokości 1,7 mln USD spółka pozyskała kolejne inwestycje. W 2019 r. otrzymała 3 mln USD w rundzie prowadzonej przez btov Partners, w 2022 – 8 mln USD m.in. od Almaz Capital, a w 2023 r. zamknęła rozszerzenie poprzedniej rundy, zwiększając łączny kapitał o dodatkowe 6 mln USD.

Fundusz TDJ Pitango Ventures powiązany z rodzinną firmą inwestycyjną miliardera Tomasza Domogały, dokapitalizował Neptune.ai jako pierwszy w 2017 r. w tzw. rundzie pre-seed (zalążkowej), a następnie wspierał ją w kolejnych rundach inwestycyjnych. Finalnie TDJ Pitango Ventures miał 22-proc. udział w Neptune.ai i był jej największym udziałowcem finansowym.

„Piotr Niedźwiedź od początku ujął nas swoim wyjątkową przedsiębiorczością, ale też i głęboką wiedzą merytoryczną. To dzięki niemu od początku widzieliśmy w jego firmie ogromny potencjał - zarówno technologiczny, jak i zespołowy" – mówi Tomasz Domogała, cytowany w komunikacie TDJ.

Z Polski do Doliny Krzemowej

Zanim powstał Neptune.ai, Piotr Niedźwiedź założył z Tomaszem Kułakowskim, Tomaszem Kulczyńskim i Wojciechem Śmietanką programistyczną spółkę CodiLime. W 2012 r. w rozmowie z „PB” podkreślał konieczność rywalizacji z globalnymi koncernami o najlepszych programistów i przyznał, że propozycje od dużych firm technologicznych przyprawiają jego zespół o ból głowy.

Dolina Krzemowa wydaje się ziemią obiecaną dla informatyków, ale ja tam pracowałem i, krótko mówiąc, szału nie ma. To jest jednak taka branża, że najzdolniejsi już na pierwszym roku studiów mogą spokojnie wyjeżdżać do pracy za ocean, a po studiach czekają na nich oferty, w których sam bonus za podpisanie umowy przekracza roczne zarobki w Polsce. Niełatwo z tym rywalizować, ale sądzę, że większość najzdolniejszych informatyków zostawałaby w kraju, o ile mieliby perspektywę dobrze płatnej posady i zajmowania się naprawdę ciekawymi projektami — mówił Piotr Niedźwiedź.

Już wtedy zaznaczał, że z CodiLime będą wydzielane spółki córki do najbardziej obiecujących projektów.

W 2014 r. Marek Niedźwiedź, brat Piotra, przeprowadził się do Doliny Krzemowej i czuwał nad realizacją kontraktów dla firm z USA.

— Jednocześnie w ramach CodiLime inkubowaliśmy wewnętrzne projekty programistyczne, które finansowaliśmy z własnych pieniędzy — opowiadał na łamach "PB" Marek Niedźwiedź.

Tak narodziła się spółka Dealavo zajmująca się m.in. analizą cen w e-sklepach. Twórcy CodiLime założyli też firmę Deepsense.AI świadczącą usługi związane ze sztuczną inteligencją, a także Neptune.ai.

W 2023 r. większościowe udziały w CodiLime kupił fundusz private equity Waterland, a wyłącznym udziałowcem spółki została firma Gaulotill Investments, która zmieniła nazwę na Codilime Holding, a następnie na Codilime. Marek Niedźwiedź do lipca tego roku był jej prezesem.

Możesz zainteresować się również: