Polska Telefonia Cyfrowa opóźnia rozwój sieci radiowej, na którą dwa lata temu dostała koncesję. Regulator przygląda się temu podejrzliwie.
Prawie dwa lata temu Polska Telefonia Cyfrowa (PTC) nabyła za 2,5 mln zł prawo do budowy radiowej sieci telekomunikacyjnej na częstotliwości 3,6-3,8 GHz (popularnie: WiMAX), która może posłużyć do świadczenia usług internetowych i telefonicznych. Do dziś sieci nie ma. Operator woli inwestować w wysokowydajną sieć UMTS, ale Urząd Komunikacji Elektronicznej wolałby, żeby wylicytowana częstotliwość nie leżała odłogiem.
Mało na papierze
— Wszystko wskazuje na to, że rozpoczniemy postępowanie w sprawie cofnięcia rezerwacji udzielonej PTC — mówi jeden z pracowników urzędu.
Chociaż przyznaje, że przydział częstotliwości opóźnił się o pół roku (z powodu protestów innego uczestnika przetargu), to i tak PTC nie wywiązuje się z planów rozwoju sieci. Niestety, udowodnić to nie będzie łatwo.
— Wymagania co do harmonogramu nie zostały wpisane do licencji, a znajdujące się tam odniesienie do propozycji składanych w procesie ofertowym jest — zdaniem naszych i zewnętrznych prawników — niewiążące prawnie — komentuje Witold Pasek, rzecznik obecnego zarządu Ery.
Pomysłodawcą przystąpienia do przetargu był poprzedni szef operatora — Bogusław Kułakowski.
— Mieliśmy konkretne plany dotyczące wykorzystania technologii WiMAX i zaoferowania nowych usług. Chcieliśmy z PTC stworzyć uniwersalnego operatora, który mógłby skutecznie konkurować z Telekomunikacją Polską — mówi dzisiaj Bogusław Kułakowski, szef Ery do marca 2005 r.
PTC stawia teraz na inne technologie. Nie wiadomo, kiedy WiMAX może jej się przydać. Rezerwacja częstotliwości „na wszelki wypadek” jest nagminna na rynku telekomunikacyjnym. UKE zapowiada, że chce temu przeciwdziałać.
Chętnych nie brakuje
W Polsce sieci radiowe na częstotliwości 3,6-3,8 GHz buduje Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, szykuje się do tego Netia oraz Clearwire. Chętnych na pasmo, które może zwolnić PTC, nie zabraknie.
— Gdyby pojawiła się taka możliwość, wystąpimy z wnioskiem o przydział ogólnopolskich kanałów w paśmie częstotliwości 3,6-3,8 GHz — mówi Mirosław Słomiński, dyrektor pionu technicznego Exatela, który niedawno występował o lokalne częstotliwości z tego zakresu.
Wypowiadać nie chciała się Telekomunikacja Polska, ale brała udział w tym samym przetargu (zawieszonym), co Exatel. Jeszcze wcześniej zaś... spóźniła się ze złożeniem oferty na częstotliwości ogólnopolskie. Nie ma gwarancji, że którykolwiek z tych telekomów będzie działał z większym rozmachem niż PTC, ale może UKE da im szansę.