Czytasz dzięki

Orange rośnie na pandemii

MZAT
opublikowano: 30-07-2020, 18:24

Telekom mimo koronawirusa zwiększył przychody i zysk. Zaczyna szukać inwestora zainteresowanego infrastrukturą światłowodową.

W czasie pandemii telefony się grzeją. Orange Polska podał, że w drugim kwartale zwiększyło przychody o 2,5 proc. rok do roku, do 2,83 mld zł, mimo że ze względu na czasowe zamknięcie sklepów stacjonarnych spadła sprzedaż sprzętu, a wykorzystanie roamingu było znacznie mniejsze niż zazwyczaj. Jeszcze mocniej wzrósł zysk.

Zobacz więcej

Orange, kaseton z logo

Puls Biznesu

Telekom z optymizmem jednak nie przesadza i wycofał się z zapowiedzi zwiększenia przychodów w całym 2020 r.

- Cel wzrostu zysku EBITDA podtrzymujemy. Zachowujemy jednak ostrożność, a sytuacja w związku z pandemią jest niepewna. Klienci, zwłaszcza biznesowi, mogą optymalizować wydatki na IT i usługi telekomunikacyjne - mówi Jacek Kunicki, członek zarządu Orange ds. finansowych.

Orange obsługuje prawie 15,5 mln kart SIM i ma prawie 3 mln klientów telefonii stacjonarnej. Wzrostem chwali się jednak przede wszystkim w internecie szerokopasmowym.

- Nasze usługi mają kluczowe znaczenie dla populacji, a w czasie pandemii zapotrzebowanie na nie jest jeszcze większe niż zwykle. Wzrosło przede wszystkim na szybki internet stacjonarny w związku z tym, że pracowano i uczono się z domu. W drugim kwartale przybyło nam 44 tys. użytkowników internetu światłowodowego i jest ich już ponad 600 tys., czyli o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Ci klienci chętnie kupują dodatkowe usługi i płacą za wyższą szybkość łącza– mówi Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska.

W ostatnich latach Orange mocno inwestował w rozbudowę infrastruktury światłowodowej. W jej zasięgu jest obecnie 4,6 mln gospodarstw domowych. Z jednej strony spółka zamierza rozbudowywać sieć światłowodową, a z drugiej - zgodnie ze strategią francuskiej grupy - wydzielić jej część do osobnego podmiotu, w który miałby zaangażować się zewnętrzny inwestor.

- Aktywnie pracujemy nad tym projektem i szukamy optymalnego modelu finansowania rozbudowy sieci. Chodzi nam raczej nie o inwestorów branżowych, tylko o finansowych - zgłaszają się już zresztą firmy zainteresowane taką inwestycją. Projekt jest na wczesnym etapie, ale zawarcie umowy z partnerem w przyszłym roku jest realne - mówi prezes Orange Polska.

W drugim kwartale Orange zaczął też świadczyć usługi mobilne w technologii 5G. Podobnie jak pozostali operatorzy wykorzystuje do tego częstotliwości, które rozdysponowano na potrzeby poprzednich generacji sieci, bo ze względu na pandemię nie udało się przeprowadzić w zaplanowanym terminie aukcji częstotliwości z tzw. pasma C przeznaczonego dla 5G. Co prawda w zasięgu sieci nowej generacji dostarczanej przez Orange jest teraz 6 mln Polaków, ale technologia ta – wymagająca po stronie klienta nowych smartfonów i korzystania ze specjalnych ofert - ma na razie marginalne znaczenie.

- Z oferty 5G korzysta kilka tysięcy osób. Nie prowadziliśmy dotychczas żadnej aktywnej akcji promocyjnej tych usług – mówi Jean-François Fallacher.

Prezes polskiego Orange będzie kierował spółką jeszcze tylko przez miesiąc, a potem przeniesie się do hiszpańskiego oddziału francuskiej grupy. Zastąpi go Szwajcar Julien Ducarroz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Polecane