Ostatnie przepychanki

Małgorzata Grzegorczyk
22-11-2006, 00:00

Wczoraj wieczorem kancelaria premiera miała zdecydować, czy dojdzie do połączenia POT i PAIIZ. Resort gospodarki już zaplanował, co dalej.

 

Wczoraj o 19.00 Piotr Woźniak, minister gospodarki, miał się spotkać z Przemysławem Gosiewskim, szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów. Niewykluczone, że zapadła wówczas decyzja dotycząca fuzji Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) i Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

— Minister Gosiewski miał pewne zastrzeżenia i projekt ustawy może w ogóle nie trafić do Sejmu — mówi proszący o anonimowość poseł PiS.

Projekt rządowo-poselski

Przypomnijmy, że jest to pomysł Ministerstwa Gospodarki (MG). Przygotowany tam 8 listopada projekt ustawy o Polskiej Organizacji Promocji Gospodarczej i Turystycznej przewiduje wcielenie PAIIZ do POT. Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki, zapewniał ostatnio „PB”, że nie ma takiego projektu, choć „trwają prace koncepcyjne”. Nieoficjalnie wiadomo, że resort już przygotował dalszy plan działania.

— Projekt wniesie Tomasz Górski z podkomisji do spraw rozwoju i promocji turystyki — mówi jeden z rozmówców.

— Nie komentuję — mówi Tomasz Górski.

Oznaczałoby to, że rządowy projekt ustawy o Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji, nad którym w ubiegłym tygodniu zakończyła prace podkomisja, zostanie wycofany z Sejmu.

Roszady personalne

MG już zaplanowało dalsze posunięcia. Dotyczą one zmian kadrowych w POT.

— Minister Tomasz Wilczak, obecny prezes POT, poda się do dymisji, a jego miejsce zajmie Mirosława Boryczka, dyrektor generalna w resorcie gospodarki — mówi informator „PB”.

Nie udało się potwierdzić oficjalnie tej informacji.

— Tomasz Wilczak przebywa za granicą. Dyrektor Boryczka twierdzi, że musi najpierw porozmawiać z ministrem Woźniakiem — usłyszeliśmy w biurze prasowym MG.

Niestety, nie udało się z nią skontaktować do momentu zamykania tego numeru „PB”. Przypomnijmy, że Mirosława Boryczka jest szefową rady nadzorczej PAIIZ, więc jej prezesura w POT oznaczałaby swoistą unię personalną.

Branża mówi „nie”

Polska Izba Turystyki (PIT) wystosowała do premiera list, w którym prosi o wstrzymanie prac podjętych bez wiedzy i konsultacji z branżą i dążących do likwidacji POT. PIT zaznacza, że w żadnym kraju UE, poza Portugalią, nie łączy się promocji turystyki z promocją gospodarczą. Powołanie nowej instytucji niekoniecznie przyczyni się do konsolidacji i bardziej efektywnego wykorzystania pieniędzy. Według szacunków PIT, dzięki bezpłatnym świadczeniom i sponsoringowi branży turystycznej szacunkowa wartość powstałych publikacji prasowych wyniosła w ubiegłym roku ponad 23 mln EUR, czyli pięć razy więcej, niż miały na ten cel ośrodki zagraniczne POT. Trudno się spodziewać podobnego wsparcia branży dla agencji zajmującej się innymi sprawami. Fuzja nie gwarantuje, że pieniądze budżetowe na promocję turystyki będą lepiej wydawane, bo doświadczenia pokazują, że mogą to zagwarantować tylko wyspecjalizowane agencje. Nie będzie oszczędności, wręcz przeciwnie — powołanie nowej instytucji będzie związane z kosztami reorganizacyjnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ostatnie przepychanki