Państwo ma wyłożyć 120 mln zł

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2003-12-12 00:00

Zespół ds. pomocy publicznej decyduje dziś o dofinansowaniu Stoczni Gdynia. 20 grudnia decyzję w tej sprawie podejmą właściciele spółki.

Zarząd Stoczni Gdynia podejmuje kolejną próbę przekonania akcjonariuszy do podwyższenia kapitału o 120 mln zł. Obecnie przekracza on 200 mln zł. 20 grudnia akcjonariusze zdecydują o obniżeniu i jednoczesnym podwyższeniu kapitału. Operacja ma być przeprowadzona w transzach — pierwsza emisja może wynosić do 65 mln zł.

Pieniądze funduszu

Nowe akcje stoczni może objąć Skarb Państwa.

— Rozważane jest bezpośrednie uczestnictwo Skarbu Państwa w dokapitalizowaniu stoczni. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Zależy ona od planowanego na dziś spotkania rządowego zespołu ds. pomocy publicznej oraz od zgody akcjonariuszy — mówi Ignacy Bochenek, wiceminister skarbu.

Co ciekawe — państwo może dokapitalizować stocznię gotówką. Zespół ma zdecydować o przeznaczeniu na podwyższenie kapitału gdyńskiej grupy środków pochodzących z funduszu restrukturyzacji przedsiębiorstw. Fundusz jest pulą środków przeznaczanych dla uzdrawianych firm, został utworzony po wejściu w życie tzw. ustawy tysięczników, czyli ustawy o pomocy publicznej dla przedsiębiorstw o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy, zatrudniających ponad 1000 pracowników.

Wcześniej emisja akcji była kierowana do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Na jej wejście sceptycznie patrzyli jednak inni akcjonariusze. Sama agencja też nie chciała obejmować nowych akcji.

Chcemy dobrze

— Nie jesteśmy źle nastawieni do podwyższenia kapitału. Liczymy, że skala dokapitalizowania będzie szersza, dzięki czemu uda się obniżyć długi stoczni. Dobrym rozwiązaniem byłoby objęcie części akcji przez wierzycieli i armatorów — mówi Arkadiusz Krężel, szef ARP.