Partner do przejęcia i sprzedaż

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-10-11 00:00

Eurofaktor zamierza poszerzyć bazę klientów i wejść na nowe rynki — to założenia powstającej strategii.

Eurofaktor chce obsługiwać masowych klientów, musi więc rozwinąć ogólnopolską sieć sprzedaży.

— Otwieramy się na obsługę faktoringową małych firm. Oczekuję, że za kilka, kilkanaście dni będziemy mieli pierwszego klienta. Do tej pory obsługiwaliśmy wyłącznie wielkie firmy, więc około pół roku potrwają testy obsługi niewielkich przedsiębiorstw — mówi Mirosław Nowicki, wiceprezes Eurofaktora.

Przyznaje, że obsługa masowych klientów to sposób na osiągnięcie stabilnych źródeł dochodów.

— Obsługa masowych transakcji wymaga posiadania ogólnopolskiej sieci. Dlatego szukamy partnera do przejęcia, np. z branży leasingowej — podkreśla Mirosław Nowicki.

Narzeka, że w tej branży nie ma sieciowego partnera, z którym można rozpocząć rozmowy.

Tajemnicze plany

Obsługa małych firm i wejście na rynek ogólnopolski to główne elementy nowej strategii rozwoju Eurofaktora.

— Zakłada ona też wejście na nowe rynki. O szczegółach będzie można mówić po przyjęciu strategii przez radę spółki — mówi Mirosław Nowicki.

Mało prawdopodobne jest jednak dalekie odejście Eurofaktora od podstawowej działalności.

— Sądzę, że Eurofaktor może pójść krok dalej i zająć się także wykupem wierzytelności, czyli przejmować część ryzyka klientów na siebie — przewiduje Marcin Materna, analityk Millennium DM.

(Za)mały kłopot

Eurofaktor chciałby także pozbyć się Górnośląskiego Funduszu Restrukturyzacji (GFR), który zarządza kilkunastoma spółkami z różnych branż.

— Nie dostaliśmy dobrych ofert na GFR. Fundusz jest za mały dla zagranicznych inwestorów i trudno go sprzedać. Powinien urosnąć — wyjaśnia Mirosław Nowicki.

Zarząd Eurofaktora zastanawia się, co zrobić, by umożliwić funduszowi wzrost, a równocześnie nie konsolidować jego wyników.