Może to sprawił kryzys, a może kryzys dodał im tylko odwagi, żeby szukać pomocy. Zawsze pierwsza przychodzi ona, on dołącza po kilku spotkaniach. Pięć par w ciągu pięciu ostatnich miesięcy. Każda z nich jest inna, ale łączy je wspólny mianownik: dramatyczna sytuacja materialna. Długi, kredyty, brak pieniędzy na codzienne życie.
Partnerstwo w czasach kryzysu
Wciąż jeszcze zdarzają się małżeństwa, w których role są jasno określone według prastarych zasad. Ona zajmuje się domem i dziećmi, nawet jeśli pracuje, jej zarobki nie mają znaczenia. Zarabianiem pieniędzy zajmuje się on. I to on nimi zarządza. Do czasu.