PB BRIEF na Wielki Piątek

Marcin DobrowolskiMarcin Dobrowolski
opublikowano: 2025-04-18 07:00

Wielki Piątek – dzień ciszy, zadumy i… zaskakujących kontrastów. Dziś opowiemy o najgłośniejszym procesie w historii, który był parodią sprawiedliwości. Zajrzymy też do portfeli najbogatszych Polaków i sprawdzimy, komu postanowili powierzyć przyszłość kraju. A na koniec – rozmowa z człowiekiem, który zbudował finansową potęgę KRUK-a i nie boi się mówić, jakimi kieruje się wartościami.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W dzisiejszym wydaniu najważniejszym punktem będzie rozmowa z Piotrem Krupą – współzałożycielem, współwłaścicielem i prezesem Grupy KRUK, jednej z największych instytucji finansowych w Europie. W prawie półgodzinnym wywiadzie zdradził, jak dobiera ludzi do współpracy, jakie wartości są dla niego kluczowe i dlaczego nie boi się bronić tych, które budzą kontrowersje. Odniósł się także do bieżącej sytuacji na rynkach kapitałowych, w kontekście obligacji emitowanych przez KRUK-a. Ta rozmowa – na zakończenie programu.

Wcześniej jednak chciałbym namówić Państwa do spojrzenia na Wielki Piątek i na wydarzenie, które sprawiło, że tak określamy ten dzień. Spojrzeć na proces Jezusa, który był klasycznym przykładem zbrodni sądowej – egzekucji dokonanej z pozoru legalnie, lecz w rzeczywistości sprzecznej z obowiązującym prawem i zasadami sprawiedliwości. Składał się z dwóch etapów: religijnego i politycznego. Oba nosiły znamiona manipulacji, pośpiechu i złamania procedur.

Przed Sanhedrynem – żydowską radą religijną – Jezus został oskarżony o bluźnierstwo, ponieważ mówił o sobie jako o Synu Bożym. Proces odbył się w nocy, co było nielegalne w świetle żydowskiego prawa. Świadkowie zeznawali sprzecznie, a wyrok został wydany bez jednoznacznych dowodów winy. Decyzja o przekazaniu Jezusa Rzymianom miała wymiar polityczny – arcykapłani obawiali się Jego wpływu na lud i możliwości wywołania zamieszek.

Piłat, rzymski namiestnik, wiedział, że Jezus jest niewinny. Trzykrotnie próbował uniknąć wyroku śmierci, oferując nawet uwolnienie skazańca w ramach świątecznego zwyczaju. Pod presją tłumu i oskarżeń o zdradę cesarza, ugiął się. Choć symbolicznie „umył ręce”, nie zwolniło go to z odpowiedzialności za wydanie wyroku śmierci na człowieka, którego uznał za niewinnego.

Egzekucja przez ukrzyżowanie była brutalną karą przeznaczoną dla buntowników. Choć Jezus nie nawoływał do przemocy, nadano Mu polityczne znamiona zagrożenia dla porządku publicznego. W ten sposób prawo zostało wykorzystane jako narzędzie uciszenia niewygodnego głosu. Śmierć Jezusa była nie tylko tragedią religijną, ale też symbolicznym upadkiem sprawiedliwości – wyrokiem wydanym w imię świętego spokoju i interesów władzy.

A co wydarzy się dziś na rynkach finansowych?

Otóż nic się nie wydarzy. Tego dnia nieczynne będą wszystkie europejskie giełdy, w tym GPW, a także parkiety w USA, Kanadzie, Australii i krajach Ameryki Południowej. Normalnie będą funkcjonować giełdy w Azji. Inwestorzy w Europie, w tym w Warszawie, wrócą na rynek dopiero we wtorek. Wall Street wznowi handel już w poniedziałek.

O czym dziś piszemy w Pulsie Biznesu?

Na miesiąc przed wyborami prezydenckimi w Polsce widać wyraźnie, którego z kandydatów wspiera biznes. Z analizy rejestrów wpłat na kampanie wyborcze wynika, że najwięcej znanych przedsiębiorców przekazało pieniądze Rafałowi Trzaskowskiemu – wielu z nich wpłaciło maksymalną dopuszczalną kwotę 69,99 tys. zł. Listy wpłat przeanalizował Marcel Zatoński z zespołem dziennikarzy Pulsu Biznesu. Kontaktowaliśmy się również z wpłacającymi.

Na liście wpłat jego komitetu znaleźli się m.in. miliarderzy Andrzej Furman (Aflofarm), Bogdan Kaczmarek (Com.40), Arkadiusz Muś (Press Glass), Zbigniew Jakubas, a także twórcy CD Projektu i osoby z firm takich jak Dawtona, Atlas Ward czy Diagnostyka. Motywacją darczyńców są: wiara w kompetencje Trzaskowskiego, jego językowe i międzynarodowe przygotowanie, oraz sprzeciw wobec populizmu. Niektórzy podkreślają, że korzystają ze swoich praw obywatelskich.

Kontrkandydat Trzaskowskiego, Karol Nawrocki, otrzymuje wpłaty głównie od polityków i osób powiązanych z PiS. Znaleźli się wśród nich m.in. Mateusz Morawiecki, Daniel Obajtek i senator Grzegorz Bierecki. Z biznesu wpłacił m.in. Sławomir Wołyniec z Altum.

Trzeci w sondażach Sławomir Mentzen zebrał niewiele wysokich wpłat. Jednym z nielicznych darczyńców jest PR-owiec Wojciech Iwaniuk. Kampanie Szymona Hołowni oraz kandydatów lewicowych (Magdaleny Biejat i Adriana Zandberga) zebrały znacznie mniej – zarówno pod względem kwot, jak i liczby wpłat.

Artykuł pokazuje, że choć formalnie głosowanie jeszcze przed nami, to część obywateli – głównie ze środowisk biznesowych – już zagłosowała... przelewem.

No i jeszcze dwa słowa od Inwestora Wojtka, bo przecież giełdy ruszą już za kilka dni. Quercus TFI notuje świetny początek roku – zysk netto w I kwartale przekroczył prognozy, a fundusze, zwłaszcza Quercus lev (46,3%) i Quercus Gold (18%), osiągnęły imponujące wyniki. Wpływ na to miała dobra koniunktura giełdowa, napływ środków z banków (0,5 mld zł tylko do funduszy Quercusa) i oczekiwania na obniżki stóp procentowych. Spółka korzysta z dużej nadpłynności na rynku oraz dominacji funduszy dłużnych w swoim portfelu, co chroni ją przed zmiennością. W maju rusza skup akcji własnych – akcjonariusze zgodzili się na wykorzystanie 59 mln zł, a cena wyniesie 11,5 zł za akcję. Prezes, dr hab. Sebastian Buczek przewiduje, że to dopiero początek dobrego okresu dla spółki.

Trzymamy kciuki.

Na koniec zapraszam na rozmowę z Piotrem Krupą – współzałożycielem, współwłaścicielem i prezesem Grupy KRUK, jednej z największych instytucji finansowych w Europie. W prawie półgodzinnym wywiadzie zdradził, jak dobiera ludzi do współpracy, jakie wartości są dla niego kluczowe i dlaczego nie boi się bronić tych, które budzą kontrowersje. Odniósł się także do bieżącej sytuacji na rynkach kapitałowych, w kontekście obligacji emitowanych przez KRUK-a.

Możesz zainteresować się również: