Pięć perełek z portfela Altus TFI

opublikowano: 05-09-2018, 22:00

Łatwiej wskazać atrakcyjne spółki w portfelu TFI, niż określić cenę, po jakiej warto je odkupić

Słabe wyniki inwestycyjne w sierpniu, wraz z informacją o aresztowaniu twórcy i głównego akcjonariusza, mogą oznaczać, że Altus TFI nie uda się zastopować odpływu klientów. Już w czerwcu saldo wpłat i wypłat tego TFI było na minusie ponad 0,5 mld zł, ponad 300 mln zł odpływu w lipcu. Taka skala umorzeń niewątpliwe zmusza TFI do wychodzenia z części inwestycji.

Na nasiloną podaż wskazują kursy przynajmniej kilku spółek, w których Altus TFI jest sporym akcjonariuszem. PBKM, Oponeo.pl, Herkules, Elektrotim, Impel tylko w ostatnich siedmiu dniach straciły od 10 do ponad 20 proc. Wcześniejsze przetasowania w akcjonariacie LC Corp i Ferro potwierdziły już komunikaty giełdowe.

— Portfel Altusa jest zróżnicowany. Znaczna część akcji znajdzie kupca, ale pozostaje kwestia ceny — mówi jeden zarządzających z innego TFI.

— Będzie trochę polowania na niektóre akcje. Pytanie, jak bardzo musza się przecenić, by znalazły kupców — wtóruje mu inny reprezentant branży.

Cena spada albo i nie

Altus TFI przekracza 5-procentowy próg w około 30 spółkach. Nie zawsze jest to jednak typowa inwestycja. Ponad 26 proc. udział w Elmentalu Holdingu to pochodna opakowania akcji prezesa tej spółki. Z drugiej strony ponad 60 proc. windykacyjnego Centrum Finansowego to bardziej klasyczna inwestycja TFI.

Poprosiliśmy jednak zarządzających, by z całego portfela akcji spółek, które Altus TFI może wystawić na sprzedaż, by obsłużyć umorzenia, wytypowali najbardziej wartościowe. Najczęściej powtarzające się typy to BSC Drukarnia Opakowań, Toya, LC Corp, Oponeo.pl i Dębica.

— Nie wiem, kto miałby odbierać pakiety Morizonu, Rotopino, ATM Grupy czy Impelu — mówi jeden z zarządzających.

Sama atrakcyjność spółki, a moment jej kupna to jednak dwie różne kwestie. Altus TFI ujawniał się w akcjonariacie głównie małych spółek. To nawet nie pochodna strategii samego TFI, ale również wielkości spółek. Relatywnie niewielkie pieniądze powodują przekroczenie progu 5 proc. Zdaniem jednego z naszych rozmówców, akcje takich spółek, by stać się atrakcyjne dla kupującego, musiałyby się dodatkowo przecenić względem i tak słabego indeksu sWIG 80. Jego kolega po fachu reprezentujący inna instytucję jest jednak przeciwnego zdania.

— Słabość indeksu sWIG 80 trwa od półtora roku, w związku z tym wyceny są już takie, że akcje dobrych spółek mogą szybko znaleźć nabywców — zaznacza.

Co ciekawe, w piątce perełek w portfelu Altus TFI można znaleźć walory, których zachowanie w ostatnim tygodniu potwierdza każde z tych stanowisk — taniejące Oponeo.pl i niewzruszoną BSC Drukarnię Opakowań. Nasi rozmówcy zwracają przy tym uwagę, że nawet w przypadku dużych umorzeń TFI nie musi być zmuszone do sprzedaży akcji na rynku finansowym — niezależnie czy w typowych transakcjach giełdowych czy uzgodnionych pakietach.

— Na miejscu TFI zmuszonego do sprzedaży akcji przez duże umorzenia, kontaktowałbym się ze strategicznymi akcjonariuszami, prezesami spółek i namawiał ich do odkupienia akcji. Od dawna mamy przecenę małych i średnich spółek, a przez to wyceny części z nich same w sobie są atrakcyjne — tłumaczy przedstawiciel branży.

— Jest też inny sposób stabilizacji kursu. Spółka może ogłosić skup akcji — dodaje reprezentant innego TFI.

Duże i płynne

Nasi rozmówcy wskazują też, że przynajmniej niektóre fundusze Altusa nawet pod presją umorzeń wcale nie muszą rzucać na rynek akcji małych spółek, w przypadku których podaż powoduje największe przeceny.

— Altus miał spore aktywa, a takich aktywów nie można schować wyłącznie w małych spółkach. Trzeba wejść co najmniej do średnich. Zaangażowanie tych samych pieniędzy nie powoduje zaś w nich przekroczenia progu wymagającego ujawnienia. Potencjalni nabywcy nie mogą więc grać na przyparcie Altusa do muru i tym samym liczyć na większą przecenę. Jak spółka im się podoba, muszą kupować akcje po cenie, którą uważają za rozsądną, nie wiedząc od kogo — wyjaśnia jeden z naszych rozmówców.

— Problem w tym, że fundusze Altusa wchodziły często do spółek nie na 3-5 proc., ale na wyraźnie więcej. I taki pakiet bez wpływu na cenę upłynnić trudno. Altus TFI na pewno ma jednak w portfelach spółki będące w obszarze zainteresowania innych funduszy. To czy będą w stanie odebrać ewentualną podaż, to jednak nawet nie tyle kwestia ceny, co tego, czy same nie będą miały umorzeń. Jeśli ten problem je dotknie, to same będą musiały sprzedawać akcje — podsumowuje zarządzający z bankowego TFI. © Ⓟ

Tracą kolejne aktywa

Altus TFI zawarła z TFI Energia porozumienie, w wyniku którego zawieszone zostało umocowanie giełdowego towarzystwa do zarządzania częścią portfela inwestycyjnego JSW Stabilizacyjny FIZ. Umowę podpisano 6 lutego, a Altus zarządzał aktywami o wartości 808 mln zł (stan na 31 sierpnia 2018 r.). JSW Stabilizacyjny FIZ to fundusz, którego celem jest wsparcie stabilizacyjne bieżącej płynności górniczej spółki oraz ograniczenie wpływu ryzyka zmienności cen węgla i koksu, na utrzymanie ciągłości prowadzenia działalności operacyjnej i inwestycyjnej grupy. [KZ]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Pięć perełek z portfela Altus TFI